Wiedzma bloguje (Czarownicująca): paznokcie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

Cudowna kuracja dla słabych paznokci oraz kiedy warto zanieść dłonie do dermatologa


Witajcie!

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić niepozorny produkt, który uratował moje paznokcie!

Pewnie znacie mnie już od tej strony - zdrowie często płata mi figle, mam niską odporność i nieobce mi objawy niedożywienia.

W związku z dzisiejszym tematem - zaniosłam do dermatologa paznokcie, przy okazji innych tematów - bo od kilku lat robią mi niemiłe niespodzianki i ostatnio im się nasila.
Są słabe, cienkie i miękkie, łatwo się łuszczą, rosną pełne rowków i odklejają się na końcach. Jest to nie tylko brzydkie, ale i kłopotliwe - potrafi boleć jak palec przytrzaśnięty drzwiami i zdarzają się problemy z chwytaniem drobnych przedmiotów czy odkręceniem słoika.

Wizualnie obrazuje to zdjęcie (dzisiejsze, po ponad miesiącu kuracji). Paznokieć na lewym kciuku to punkt odniesienia - jest w miarę w normie, tylko troszkę krzywy i nie sprawia większych problemów. Na prawym końcówka przedstawia całe dobrodziejstwo inwentarza: rowki, deformacje, odklejanie od łożyska, cofnięcie wolnej końcówki i odsłonięcie łożyska, łuszczenie powierzchni i łuszczenie skóry.

Czerwone skórki też są tematem dalszych badań. Obydwa problemy (powracające deformacje oraz zaczerwienienia) warto pokazać lekarzowi, bo mogą nie być tylko defektem estetycznym.


KURACJA

Dermatolog zalecił wcieranie kremu NovoPhane w styczniu. Preparat jest dostępny w aptekach bez recepty i zupełnie bezpieczny, więc mogę go Wam bez oporów polecić :) Krem zalecany jest w przypadkach onychoreksji (trudne słowo :P), czyli niedożywienia paznokcia, która może mieć kilka przyczyn. Oczywiście do przyczyny też trzeba dotrzeć :)




Wiedźma analizuje skład. Nie powalił mnie na kolana. Emulsja zawieszona w parafinie, substancje nawilżające i natłuszczające, pojedyncze witaminy - co w tym wyjątkowego? Spodziewałam się co najwyżej nawilżenia skórek i nabłyszczenia płytki. Do tego zniechęcająca cena (ponad 30zł za tubkę w aptekach stacjonarnych!) w porównaniu do moich cudownych odżywek olejowych.

Preparat ma formę rzadkiego kremu. Zapakowany jest w małą tubkę z dzióbkiem. Prawie nie ma zapachu. Wchłania się dość szybko i nie brudzi, chociaż w zakamarkach skóry lubi zbierać brud.



Aplikacja. Tja. Okazuje się, że całe życie źle nakładałam odżywki :) Wszystkie tutorialowe guru, a nawet kosmetyczki, które podglądałam - wcierają odżywki i olejki w skórki u nasady paznokcia. Tę należy wcierać głębiej (tak jak pasek kremu na zdjęciu), macierz może sięgać dobre kilka milimetrów poza wał paznokciowy - a tylko resztę przeciągnąć na skórki i paznokieć.

DZIAŁANIE

Doraźne jest znikome - nie widzę poprawy wyglądu starszych części paznokci, nie poprawiły się też skórki, nadal się zadzierają i lubią popękać.

Za to długofalowe! Pierwszy raz zauważyłam działanie odżywki na dłuższą metę! Nowy paznokieć, który odrasta - w tym momencie jest go mniej więcej połowa na kciukach i 2/3 na pozostałych palcach - jest gładki, BEZ ROWKÓW, wygląda zdrowo, nawet nie rysuje się tak łatwo. To wielka poprawa i bardzo mnie cieszy. Jeszcze nie wiem, czy nowy paznokieć nie będzie się odklejał od łożyska. We'll see :)

Czy to na pewno zasługa tego kremu? Nie mam najmniejszych wątpliwości, że dołożył się do ogólnego efektu. Nie bez znaczenia jest na pewno codzienny masaż, fundowany palcom przy okazji aplikacji, oraz przymusowy odwyk od odsuwania skórek przez pierwsze tygodnie kuracji (przygotowanie do badania). Było ciężko, gdyż jestem nałogowym skórkodłubaczem...

Myślę, że krem NovoPhane może pomóc paznokciom osłabionym ze względu na przednówek czy w wyniku długotrwałego stresu, obniżonej odporności albo jeśli ciągle wystawiamy dłonie na szkodliwe czynniki (np chemikalia, środki czyszczące). Raczej nie pomoże paznokciom zniszczonym mechanicznie np przez manicure.

ANALIZA TO NIE WSZYSTKO :)

Ostatnio zaskoczyło mnie kilka produktów, które skreśliłabym ze względu na skład. Za ten nie dałabym złamanego grosza, a tu proszę, taka niespodzianka :) Jeśli macie problematyczne paznokcie, przyjrzyjcie się technice aplikowania odżywek.

Ponownie i do znudzenia zachęcam Was, żeby problemy ze skórą czy paznokciami konsultować z lekarzem, zwłaszcza jeśli pojawiają się nagle lub uporczywie wracają,

Ściskam!

poniedziałek, 26 października 2015

Olejowe odżywki do paznokci - porównanie Regenerum, Evree i BeBeauty


Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z porównaniem olejowych odżywek do paznokci.

Biorąc pod uwagę, ile uwagi poświęcam pazurkom i dłoniom, chyba powinnam nazwać się paznokciomaniaczką ale jakoś mi to nie pasuje :P Niemniej jednak - chyba tak jest :) W moich zbiorach najwięcej jest produktów do włosów, potem do rąk właśnie, a takiej kolorówki nie mam prawie wcale. Nie ma się co dziwić więc, że wszelkim paznokciowym nowościom przyglądam się z zainteresowaniem.

Testowałam już wiele odżywek do paznokci i sprawdziła się jedna zasada - najlepiej działają te używane regularnie :)
Dla mnie najlepsza to taka, którą aplikuje się szybko i bezproblemowo, zawartość nie rozpływa się albo ekspresowo wchłania i nie ciapie się wszystkiego naokoło (a jeśli można od razu siąść do komputera to już ideał!). I ma działać - nawilżać skórki i wzmacniać paznokcie, a do tego nie kosztować za dużo :)
Jak widać - nie ma tu miejsca na tzw "odżywki" lakierowe - śmierdzą, muszą zastygnąć, źle wpływają na kondycję skórek a zmywanie dodatkowo niszczy paznokcie. Używam ich w ostateczności.

Jakiś czas temu obiecałam porównanie kilku produktów w formie, która zdobywa teraz dużą popularność - olejowych odżywek do paznokci, zwłaszcza w tubce lub pisaku. Zarówno forma, jak i zawartość i działanie, które za tym idą uważam za trafne i niech ten trend rozwija się!

Olejek do paznokci stał się moim muszmieciem. Dołączył do pomadki i kremu do rąk, bez których nie ruszę się z domu, a w pracy mieszka mały zestaw na wszelki wypadek.


Pora na porównanie!

Regenerum, Regeneracyjne serum do paznokci  [KWC]

Skład: Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum

Krótko i treściwie - zacne olejki i witaminy.
Ponad rok temu, kiedy serum było jeszcze nowością, napisałam jego pełną recenzję. Jest pełna zachwytów, acz widzę, moje zdanie na jej temat się nie zmieniło (choć potrzeby mam trochę inne :P).
Zacytuję:
Olejek składa się głównie z mieszaniny olejów: makadamia, z pestek winogron, ze słodkich migdałów, z pestek słonecznika, do tego witaminy A i E, ekstraktu z cytryny i odrobiny emolientów.
Primo - bardzo dobrze wróży to, że cenny i nie najtańszy olej makadamia stanowi bazę olejku. Secundo - cenne kosmetycznie witaminy to jedyne konserwanty!
Wykorzystane oleje dają mieszankę omega-6 i omega-9, które są kwasami tłuszczowymi lubianymi przez skórę suchą i jej wytwory, dobrze uzupełniają płaszcz lipidowy. Witaminy będą mieć świetne działanie pielęgnacyjne - znowu: E i A są doskonale przyswajalne przez skórę.
Ciekawym składnikiem jest krzemionka. Zgaduję, że jej rola tutaj może być jako wypełniacza ubytków i nierówności, gdzie być może zatrzymuje trochę olejku, poprawiając elastyczność paznokcia i skórek.

Polubiłyśmy się na tyle, że mam kolejną jej tubkę. Kosztuje 10-20zł za 5ml. Olejek jest gęsty i nie spływa (computer friendly :) ), a wmasowany potrzebuje kilku minut, by się wchłonąć. Paznokcie i skórki mają się wyraźnie lepiej, poprawia się nie tylko ich wygląd ale i elastyczność i odporność na czynniki zewnętrzne. Nie radzi sobie z większymi problemami, jak głębokie zadziory i nie cofa uszkodzeń i niedoróbek płytki, ale co potrafi ;]
Dla kogo? Nadal uważam, że będzie cudowna na paznokcie wysuszone, np z powodu suchej skóry, zmywania bez rękawiczek i tym podobnych. Pomoże też paznokciom zniszczonym, np po zdjęciu żelu, ale lepsza byłaby taka z dodatkiem protein czy polimerów, wosków i innych powlekająco-wypełniających składników.

BeBeauty, Odżywka do paznokci i skórek 5w1

Nigdzie nie znalazłam składu odżywki BeBeauty, ale opakowanie jest identyczne jak odżywki Czterech Pór Roku KLIK i na ile pamiętam - skład jest taki sam albo bardzo podobny

Cztery Pory Roku, Odżywka do paznokci i skórek 5w1 [KWC]

Skład: Paraffinum Liquidum, Olea Europaea Fruit Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Silica, Zea Mays Oil, Rosa Moschata Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Citrus Aurantifolia Oil

O ile skład wygląda pięknie, tak pamiętać należy, że pierwszy składnik na liście może stanowić zdecydowaną większość objętości produktu :) Z drugiej strony - jeśli chodzi o dłonie i stopy, parafina jest niepotrzebnie demonizowana; to bardzo dobry składnik okluzyjny o niskim potencjale alergizującym, a odpowiednio podana działa cuda. Poza tym smakowite oleje, witaminy i olejek rozmarynowy jako konserwant i środek przeciwgrzybiczy - przyzwoicie! :)

"Pisak" BeBeauty nabyłam z czystej ciekawości tudzież w ramach zakupów kompulsywnych (8zł / 2ml (sic!)). Olejek jest najbardziej gęsty spośród porównywanych, nie ścieka ale też nie wchłania się do końca nawet wmasowany - zapewne zasługa parafiny. U mnie daje najlepszy efekt wizualny na krótką metę, ale praktycznie żaden na dłuższą. Dobrze poradził sobie z głęboko popękanymi skórkami; zwykła wazelina pewnie poradziłaby sobie równie dobrze, ale ileż wygodniejsza aplikacja!
Pisak jako jedyny został wyposażony w gumkę do odsuwania skórek. Taka se, ale jest!
Dla kogo? Ponownie dla sucharków! Spodziewam się po niej najlepszych właściwości ochronnych z opisywanej trójki. Regenerujące też mogą być całkiem niezłe dzięki parafinie.

Evree, MaxRepair, Regenerujące serum do paznokci [KWC]

Skład: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco Caprylate/Caprate, Macadamia oil, Silybum Marianum Seed Oil, Avocado (Persea Gratissima ) Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Terpinen-4-ol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid

Skład opisałabym jako podobny do Regenerum, podobnie oleje i witaminy. Pojawiają się tutaj również tłuszcze nasycone krótko- i długołańcuchowe, więc działanie nawilżające i wypełniające będzie pełniejsze. Znowu prym wiedzie dobry olej - oliwa z oliwek :)

Po Evree sięgnęłam z ciekawości :) Kosztuje 15zł a w promocji nawet 10zł (wtedy mieści się w kwocie przewidzianej na zakupy kompulsywne :P). Ma najwięcej produktu - 8ml - i nieco twardszy pędzelek i tym samym najbardziej precyzyjnie się aplikuje. Sama oliwka ma najlżejszą konsystencję i najszybciej się wchłania, ładnie wykańcza po manicure... i u mnie niestety niewiele więcej. Nie radzi sobie z suchymi skórkami, nie poprawia elastyczności paznokcia... Ale bierzecie pod uwagę, że jestem paznokciowym ciężkim przypadkiem :)
Dla kogo? Już wiemy - nie dla ciężkich przypadków :P Ale dla pośrednich jak najbardziej, bo jest tak wygodna w użyciu, że chętnie się jej używa często, a z takim składem musi pomóc :)
Serum Evree jest teraz w promocji w SuperPharm za 11,99 (KLIK)


Ku memu zdziwieniu - nigdzie nie pojawia się tak ceniony w pielęgnacji paznokci olejek rycynowy ani powlekający jak marzenie wosk pszczeli - why?




I uwaga, nowość:


Dostępne w Biedronce serum Vevey Swiss o całkiem niezłym składzie za jedyne 8,99zł :) Według wyszukiwarki kodów - producentem jest Skinea, mamusia marki Evree. Cała linia Vevey wygląda interesująco, jeśli chodzi o stosunek ceny do składu, a pozostałe produkty VS były pokazane w TEJ gazetce i w wielu Biedrach powinny być jeszcze dostępne.
Nie planuję zakupu tego serum, bo mam - jak widać - niezłą kolekcję do zużycia :) ale myślę, że za tę cenę warto się zaopatrzyć. Działanie powinno być pośrednie między serum Evree a pisakiem BeBeauty.


Nic jednak nie pobije działania oleju z baobabu i rycynowego, tylko ile z nimi paprania :)


A Wy jak dbacie o skórki i pazurki obecnie?




Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

niedziela, 23 lutego 2014

Regenerum, Serum do paznokci


Paznokciowej opowieści część druga.

W poprzednim paznokciowym wpisie podzieliłam się z Wami moimi głównymi oczekiwaniami względem preparatu do paznokci i skórek. Jak legendarne już serum Regenerum spisało się u mnie?

O produkcie - obietnice producenta

Odżywka ma postać olejku zamkniętego w małej tubce z pędzelkiem.
Regularne stosowanie preparatu na płytkę paznokci i otaczające ją skórki ma uchronić przed głównymi "paznokciowymi bolączkami", jak kruchość, łamliwość, rozdwajanie, przebarwienia i suche skórki, jakie doskwierają nam na co dzień przez ciągły kontakt z czynnikami niszczącymi, wysuszające działanie lakierów i zmywaczy, skutki niedoborów witamin i ogólne zużywanie się paznokci.

Regularne stosowanie odżywki ma szybko poprawić wygląd paznokci i pielęgnować skórki i docelowo wzmacniać paznokcie.

Sposób użycia: Na oczyszczoną z lakieru płytkę i otaczające skórki nałożyć pędzelkiem olejek i dokładnie wmasować.

Szeroko i kolorowo działanie odżywki opisuje jej producent na stronie linii Regenerum.

Cena: 17zł / 5ml (widywane ceny 10-20zł)


Czy olejek może działać?

Najpierw oczywiście rzut okiem na skład:
Skład: Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum

Olejek składa się głównie z mieszaniny olejów: makadamia, z pestek winogron, ze słodkich migdałów, z pestek słonecznika, do tego witaminy A i E, ekstraktu z cytryny i odrobiny emolientów.
Primo - bardzo dobrze wróży to, że cenny i nie najtańszy olej makadamia stanowi bazę olejku. Secundo - cenne kosmetycznie witaminy to jedyne konserwanty!
Wykorzystane oleje dają mieszankę omega-6 i omega-9, które są kwasami tłuszczowymi lubianymi przez skórę suchą i jej wytwory, dobrze uzupełniają płaszcz lipidowy. Witaminy będą mieć świetne działanie pielęgnacyjne - znowu: E i A są doskonale przyswajalne przez skórę.

Moim zdaniem odżywka doskonale naprawi niedostatki paznokci i skórek spowodowane brakiem lub osłabieniem bariery lipidowej, spowodowane np zmywaniem naczyń bez rękawiczek, używaniem wysuszających mydeł, suchą skórą. Dobrze natłuszczone skórki i paznokcie są bardziej elastyczne i odporniejsze na urazy mechaniczne a skórki nie rogowacieją i nie pękają. Na dłuższą metę - dobrze dokarmiona macierz wyprodukuje dobry paznokieć.
Nie wiem, czy odżywka może pomóc paznokciom bardzo zniszczonym, bo nie ma "wypełniaczy", które uzupełniłyby ubytki na powierzchni paznokci i w ten sposób wzmocniły je mechanicznie. W takim przypadku szukałabym preparatu z proteinami, ceramidami albo polimerami, ale olejowo-witaminowe wsparcie też pomoże.

Moja opinia

Odżywka spodobała mi się od pierwszego użycia.
Po pierwsze - świetne opakowanie. Tubka z pędzelkiem to świetne rozwiązanie i życzę sobie, żeby produkty tego typu zalały rynek :) Aplikacja jest precyzyjna, nie miałam problemu ze znalezieniem odpowiedniej dawki olejku. Pędzelek nie rozczapierza się i po kilku miesiącach nadal nie widać śladów zużycia.
Po drugie - odpowiednia konsystencja: mogę pobaziać olejkiem skórki i korzystać z komputera, jeśli nie mam czasu na pełną aplikację.
Po trzecie - brak zapachu, nuta cytryny jest ledwo wyczuwalna i za chwilę ulatuje.
Po czwarte - tubkę można wrzucić do torebki i nic się nie wyleje.
Po piąte - wydajność. Porządna. Tu mały minus - nie da się ocenić, ile olejku jeszcze w tubce zostało.
Po szóste - opakowanie da się rozmontować i naładować ponownie, zamierzam to wykorzystać :>

Po ostatnie - DZIAŁANIE!
Oliwkę zabrałam ze sobą w kilkudniową podróż. To najlepszy test, jeśli chodzi o skórki. Moje skórki ZAWSZE pękają mi w podróży, wyczuwają magiczną granicę 100km od domu i robią trach ;] W tym przypadku postanowiłam zapobiegać i olejowałam skórki co chwilę. Udało mi się uniknąć największych uszkodzeń i bolesnych pęknięć a stosowanie olejku nie było uciążliwe :)
W codziennej pielęgnacji regularne wcieranie oliwki przynajmniej raz dziennie trzyma skórki w ryzach. Olejek niestety nie pomaga, jeśli pęknięcia już są.

Wpływ na paznokcie też mi się podoba! Już pierwsze aplikacje poprawiają wygląd paznokcia. Po  tygodniu kuracji zauważyłam wyraźną poprawę elastyczności płytki. Efekt znika, jeśli przerwę kurację na dłużej, niż kilka dni.
Nie umiem określić, czy odżywka wpływa na tempo wzrostu paznokci, bo lubię mieć je krótkie.
Oliwka nie ma wpływu na poprzeczne rowki pojawiające się na paznokciach i nie zmniejsza dolegliwości związanych z ich dorastaniem do wolnego brzegu, ale za to winię bliżej nieokreślone przyczyny wewnętrzne.

Odżywki używam chętnie, sama z siebie pamiętam, żeby po nią sięgnąć.

Jak używam?

Staram się wcierać olejek w paznokcie przynajmniej raz dziennie. Czasem smaruję tylko skórki u nasady paznokcia, a jeśli mam więcej czasu i wolne ręce - skórki, całą płytkę i wolny brzeg paznokcia od drugiej strony.

Czy polecam?

TAK!

Czy kupię ponownie?

Myślę, że tak. Cena jest wysoka w przeliczeniu na objętość olejku, ale preparat okazał się idealny dla mnie względem moich aktualnych oczekiwać i paznokciowych potrzeb.
Tymczasem po skończeniu tej porcji oliwki chciałabym poeksperymentować z własnymi mieszankami olejowymi z wykorzystaniem pędzelkowego aplikatora :)

Za możliwość testów dziękuję sieci aptek Lafarma z Rzeszowa i okolic.
* * *

Co sądzicie o olejowych odżywkach do paznokci? Mieszanka z wyszukanym aplikatorem czy stary dobry olej rycynowy? A może znacie jeszcze inne rozwiązania? Piszcie!


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...

środa, 19 lutego 2014

Ikarov, Olejek wzmacniający paznokcie


Prawdziwa kobieta pisze czasem o paznokciach. Ponoć taką jestem :) Więc będę pisać o paznokciach!

Jestem dziwnym przypadkiem. Nie zapuszczam paznokci, rzadko noszę lakiery i mam teraz aż dwa i obydwa prędzej spleśnieją (sic!) niż się skończą. Mam aż dwie odżywki w postaci lakieru - i wybierałam takie, których na paznokciach nie widać i można pomalować tylko jeden, w awaryjnej sytuacji.
Mam też aż dwa preparaty do skórek, dwie odżywki-olejki i MILJON mazideł produkcji własnej.
Pozwolicie, że więcej o moich paznokciach i trikach napiszę później?

Dzisiaj chciałabym Wam opisać jedną z gotowych odżywek do paznokci i przy okazji wskazać paluchem, jak ważne jest dobranie produktu do potrzeb i formy do stylu życia.

Opisy i sposób użycia

Na pewno spotkałyście się już z marką Ikarov - to bułgarski producent kosmetyków łączących naturalne oleje i aromaterapię, czyli bogactwo olejków eterycznych - i najczęściej w składzie nie ma już nic więcej.
Olejek dostajemy wraz z obietnicą regeneracji "urośniętych" paznokci i poprawienia ich wyglądu oraz wzmocnienia paznokci, które dopiero kiełkują pod skórą - a do tego pełną pielęgnację skórek, ich zmiękczenie, odporność i estetyczny wygląd.

Instrukcja użycia: Olejek należy regularnie, na początek nawet 2-3 razy dziennie wmasowywać w płytkę paznokcia i skórki. Po upływie 20 minut (sugerowane) lub czasu, który mamy do dyspozycji wystarczy zetrzeć nadmiar wacikiem. Olejek tak dobrze się wchłania, że nie wymaga zmywania przed nałożeniem lakieru.
Pełna regeneracja płytki następuje po ok. 6 miesiącach, pierwsze efekty powinno być widać dość szybko (słowa producenta).

Szczegółowy opis Olejku znajdziecie na stronie producenta KLIK.

Cena: ok. 15zł / 10ml


Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Citrus Grandis Oil, Rosmarinus Officinalis Oil, Eucaliptus Globulus Oil, Citrus Medica Limonum Oil, Cymbopogon Nardus Oil, Tocopherol, Lecithin, Rosmarinus Officinalis Extract

Czy olejek z takim składem ma szansę poczynić magię na naszych paznokciach? To zależy, jakie potrzeby mają paznokcie - ale ogólnie tak!
Bazą olejku jest olej ze słodkich migdałów - IMO jeden z bezpieczniejszych olejów dla skóry suchej, odwodnionej i wrażliwej, do tego dość dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Winien analogicznie zadziałać na paznokcie - a paznokcie natłuszczone to ładniejsze i odporniejsze paznokcie. Dalej mamy morze olejków eterycznych - rozmarynowy, eukaliptusowy, cytrynowy, z trawy cytrynowej i grapefruita, o działaniu rozjaśniającym, wzmacniającym i przeciwgrzybiczym. Witamina E i lecytyna mogą służyć zarówno jako konserwant i stabilizator, jak i składniki odżywcze.
Uwaga wrażliwcy -taka litania składników naturalnych może podrażniać i uczulać.

Opakowanie
Olejek znajduje się w tekturowym pudełku, umieszczony w szklanej buteleczce z pędzelkiem typowej dla lakierów. Olejek należy przechowywać z dala od światła i ciepła, ze względu na trwałość składników.
Pędzelek jest wąski i sztywny, przy odrobinie wprawy można nim nałożyć odpowiednio cienką warstwę olejku.

Olejek
Sam olejek ma jasny, żółty kolor, bardzo lekką konsystencję i delikatny cytrusowo-ziołowy zapach. Jest bardzo rzadki, rozlewa się po płytce.
Dokładnie wtarty szybko się wchłania i faktycznie nie ma potrzeby myć rąk przed powrotem do codziennych czynności.

Moje oczekiwania
Paznokcie, jakie mam teraz opisałabym jako niezbyt urodziwe - ale nie słabe. Głównymi problemami, jakie mi sprawiają, są głęboko pękające skórki, które mimo starań wyglądają na stan skrajnego zaniedbania, mała odporność płytki na zarysowania i tendencja do odklejania się końcówki paznokcia od łożyska. Sama płytka paznokcia nie jest słaba, ale zdecydowanie nie jest ładna.
Od odżywki w postaci olejku oczekuję wzmocnienia skórek i poprawienia wyglądu paznokci, mile widziana jest odczuwalna poprawa twardości, którą zazwyczaj widzę już po jednorazowym użyciu produktu.
Cieszy mnie, kiedy po aplikacji mogę korzystać z komputera.

Moje wrażenia
Zapach olejku jest łagodny i przyjemny. Forma i skład są takie, jak lubię - bardzo naturalne.
Olejek robi wrażenie dość suchego - po wytarciu nie pozostawia tłustej warstwy.
Aplikacja olejku kilkukrotnie w ciągu dnia okazała się niewygodna, zazwyczaj albo jestem w ruchu - albo aktywnie korzystam z komputera. Stosowanie w ruchu odpada - obawiam się np zatarcia oczu przez nieuwagę, a przy komputerze ciężko nie zaciapać otoczenia.
Przelanie oliwki do tubki z pędzelkiem, podobnej do tej z odżywki Regenerum - pozwoliło bardziej precyzyjnie aplikować olejek (i dało się już przeglądać blogi bez brudzenia :P).



Próba pomalowania paznokcia posmarowanego wcześniej olejkiem przebiegła pomyślnie  - kolorowy lakier nałożył się dobrze, zaschnął w normalnym czasie i nie odpryskiwał.

Jak działa? Po olejku moje paznokcie wyglądają estetycznie, mają delikatny połysk a skórki wyglądają na nawilżone - niestety na tym się kończy. Olejek nie jest w stanie zapobiec pękaniu skórek i nie zauważyłam wpływu na sprężystość paznokcia. Moje preparaty na skórki mają silne działanie odżywcze, więc efekt długotrwały byłby zasługą wielu preparatów, nie tylko olejku Ikarov.
Brak jakichkolwiek efektów po kilku tygodniach regularnego wcierania zniechęcił mnie.
Nie liczę na długotrwale efekty stosowania kuracji tego typu, gdyż u mnie kondycja skóry i wytworów naskórka zależy m.in. od kapryśnej tarczycy.



Opinia drugiego testera :)
Olejek podstawiłam mamie, gdy podczas przeziębienia miała czas i chęć podjąć się kuracji. Wcierała olejek częściej, niż zalecane 3x dziennie i i już po tygodniu zauważyła wyraźną różnicę w stanie paznokci. Jej paznokcie są ekstremalnie kruche, wolny brzeg (biała końcówka) kruszy się tak, że wcale go nie widać - a po olejku udało się zapuścić z milimetr. To jest 100% różnicy!
Szkoda, że mama zapomina o kuracjach, bo efekty cofnęły się po kilku dniach od zaprzestania kuracji.
Ocena: 4+

Opinia na koniec
Mimo, że odżywka nie sprawdziła się u mnie, uważam, że warto ją wypróbować, jeśli gustujecie w odżywkach "nielakierowych". W podobnej cenie znajdziecie oliwki do paznokci marek drogeryjnych, o nieco innych składach więc i nieco innym działaniu. Wydajność jest ogromna, komfort użycia całkiem spory a pozytywne działanie na trudnych paznokciach mojej mamy to wielki plus.
Moja skóra i jej pochodne jakoś nie lubią się z ziołami i chyba wreszcie muszę się z tym pogodzić :>

Olejek Ikarov testowałam dzięki Zielarni Lawenda. Obecnie olejek nie znajduje się w ofercie sklepu, ale znajdziecie tam kilka innych produktów marki Ikarov.


Jakie są Wasze ulubione preparaty do pielęgnacji paznokci i skórek, oprócz "lakierowych"?
Znacie inne produkty Ikarova? Co o nich sądzicie?


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

niedziela, 11 sierpnia 2013

Patent pielęgnacyjny - odżywkowanie dłoni

 
Witam!

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić pewnym patentem pielęgnacji dłoni w upalne i wilgotne dni!
Jest to... odżywkowanie dłoni!
Przyda nam się dowolna odżywka do włosów.

Jak odżywkować dłonie?
Po myciu dłoni wcieramy w nie odrobinę odżywki i po chwili spłukujemy.

Zalety:
  • dłonie są delikatnie nawilżone i wygładzone - zależnie od składu odżywki której użyjemy, np 
    • silikonowa stworzy dodatkową warstewkę ochronną, 
    • proteinowa wygładzi skórę i przyczyni się do wzmocnienia paznokci, 
    • ziołowa odświeży itp
  • ręce od razu po wytarciu są gotowe do działania :) Nie trzeba czekać, aż krem się wchłonie.
  • dłonie nie lepią się!
  • odżywki znane nam jak myjące pozostawią dłonie wyjątkowo nieobciążone i odświeżone!
  • przyjemny zapach, jeśli taką odżywkę wybierzemy :)
  • aktywne wsparcie denkowania zapasów!!

Wady:
  • zależą tylko od nas, czyli jeśli działanie odżywki na dłoniach nie spodoba się nam - odstawiamy!

Moje włosy i skalp należą do wybrednych (wiadomo :>), więc zazwyczaj towarzyszy mi gromadka odżywek, z którymi nie wiem co zrobić i nie zawsze od razu zdecyduję się znaleźć im nowy dom.
W wilgotne i gorące dni towarzyszy mi często uczucie lepiących się dłoni, które - jeśli je znacie - do najprzyjemniejszych nie należy. Ponadto - częste mycie dłoni dla odświeżenia wysusza skórę i trzeba jej to jakoś zrekompensować!
Dodatkowo - odżywkując dłonie mam okazję sprawdzić działanie nowego kosmetyku na skórę i domyślnie na włosy, zanim zaaplikuję go w okolice nadwrażliwego skalpu - i już po pierwszym użyciu jestem w stanie ocenić, czy kosmetyk dobrze się spłukuje i czy nie wysusza, nie powoduje ściągnięcia czy świądu! Skórę dłoni akurat łatwo załagodzić więc też są wdzięcznym obiektem testów :)

Efekt, jaki daje odżywkowanie dłoni - bardzo mi się podoba w te najcieplejsze dni :) Nawilżenie bez lepkości to jest to!

Myślę, że to włosomaniacza odpowiedź na balsam pod prysznic Nivea lub odżywkowanie ciała :)

Próbowałyście już smarować ciało i dłonie odżywkami?
A może macie swoich faworytów? Piszcie! :D

post signature

piątek, 3 maja 2013

Urodomaniaczka u lekarza - paznokcie

Dzisiaj o pielęgnacji naszej urody od zupełnie innej strony. Od strony gabinetu lekarskiego.

My - włosomaniaczki, urodomaniaczki, naturomaniaczki i zdrowomaniaczki - poświęcamy wiele czasu, zdobywamy wiele informacji i przeprowadzamy codziennie tysiące kuracji, aby zrozumieć potrzeby naszej skóry, włosów, paznokci i zadbać o nie najlepiej, jak umiemy. Wiele robimy, żeby były zdrowe - a dzięki temu piękne.

Nie powiem, mija trochę czasu, zanim się faktycznie zrozumie potrzeby swojej skóry / włosów / paznokci. Sama interesuję się tematem już prawie trzy lata, przeczytałam wiele artykułów, zrobiłam wiele testów i mogę powiedzieć, że rozumiem moje włosy i skórę... chociaż ciągle potrafią mnie zaskoczyć, zmienić się w nieplanowany sposób, zareagować zupełnie inaczej, niż zakładałam!

Ale załóżmy, że znamy swoje urodowe potrzeby dobrze, dobieramy pielęgnację możliwie optymalną i stosujemy ją odpowiednio.

Włosy coraz bardziej lśnią i są silniejsze, cera nabiera blasku i jest gładsza, paznokcie stają się możniejsze... ale tylko troszkę, a dalsza poprawa jest prawie niezauważalna - mimo suplementacji, idealnie dobranych olejów, super-kremu, odpowiedniej ochrony, wyzbycia się szkodliwych nawyków.

Zwróćcie uwagę - nie mam tu na myśli nowicjuszek, które jeszcze nie potrafią dobrać odpowiednich kosmetyków i wybierają modny w danym momencie rodzaj suplementacji. Mam na myśli nawet takie stare wyjadaczki jak na przykład Wiedźma, która naprawdę wie o swoich włosach / paznokciach i cerze prawie wszystko i dobiera pielęgnację prawie idealną... a jednak.

http://www.witzjagd.de

W takiej sytuacji - szukamy dalej - nowa kuracja, nowy suplement, nowy kosmetyk, nowy rytuał... a czasem brakuje... wizyty u lekarza i pakietu badań. Dermatolog może się pomylić - ale cyferki na wynikach badań nigdy, trzeba je tylko dobrze zinterpretować.

Krótkie zestawienie - prostych, typowych dolegliwości urodowych, o jakiej chorobie mogą one świadczyć i do jakiego lekarza się udać. Najczęściej "pielgrzymka" i tak rozpocznie się od lekarza rodzinnego i wystawienia skierowania.

http://www.valenciadayspa.com

PAZNOKCIE

żółte - łuszczyca, grzybica (dermatolog), czy żółtaczka (gastrolog); zażółcenie paznokci powoduje również... palenie papierosów oraz lakiery do paznokci w intensywnych kolorach bez odpowiedniej warstwy podkładu (niektórym nie wystarczy standardowy podkład)

białe - białe plamki na paznokciach świadczą o niedoborach minerałów i witamin; duże plamy to może być objaw łuszczycy (dermatolog)

brązowe - problemy z tarczycą (endokrynolog)

rozdwajanie się - problemy z tarczycą, zwłaszcza w stronę niedoczynności (endokrynolog); duże niedobory witamin z grupy B

zanikanie płytki - łuszczyca (dermatolog)

łamliwe i kruche - niedoczynność tarczycy (endokrynolog); uboga dieta; nadużywanie zmywaczy do paznokci (zawierają je równiż lakiery) oraz silnych detergentów (czyli mycie naczyń bez rękawiczek)

pogrubienie płytki - grzybica, łuszczyca (dermatolog)
matowa płytka - początki cukrzycy (głównie diabetolog, ale niech zadecyduje lekarz rodzinny)

bruzdy podłużne - zaburzenia hormonalne (endo.), problemy z układem krążenia; pojawiają się z wiekiem
bruzdy poprzeczne - skutek urazów mechanicznych, ciężkich chorób i osłabieia organizmu

słabe, kruche, zielonkawe - grzybica (derm.)

kruche, szarawe, z bruzdami, poprzedzone obrzękiem i ropieniem - drożdżyca (derm.)

Objawy tego typu mogą świadczyć o chorobie - ale nie muszą, bo stan paznokci zależy od wielu czynników.

Podsumowując powyższe zestawienie - oprócz chorób zakaźnych, niedoborów składników odżywczych i ekspozycji na agresywne czynniki - bardzo często do słabej kondycji paznokci przyczyniają się problemy z tarczycą.
Podstawowe badania hormonów tarczycy TSH, FT3 i FT4 może zlecić lekarz specjalista albo zrobimy je same prywatnie.

* * *

Post ten nie ma na celu stawiana żadnej diagnozy. Mam na celu głównie przypomnieć Wam i sobie, że nie pozjadałyśmy wszystkich rozumów i nie wyleczymy się same, jeśli jakaś dolegliwość jest związana ze stanem zdrowia. Jakkolwiek nie jestem zwolenniczką leczenia się, tzn. brania tabletek, jeśli nie jest to konieczne i lubię samodzielne dobierane kuracje odżywcze, tak profilaktyce i badaniom mówię TAK!

Jeszcze mała uwaga! Pewna mądra lekarka powiedziała mi, że najgorsze są zmiany, które dzieją się nagle - na przykład nagle zmienia nam się cera o 180 stopni z suchej na łojotokową (kiedy wiemy, że nie jest to wina zmiany w pielęgnacji albo w warunkach życia), nagle łamią się nasze paznokcie i nagle mamy słabiutkie włosy, choć zawsze były mocne. W te pędy lecimy do lekarza i domagamy się kompleksowych badań!

* * *

Planuję zrobić podobny, króciutki poradnik zdrowotny dla problemów z cerą i z włosami, ale muszę trochę poczytać, więc - cierpliwości! :) Opłaci się, bo wiecie, że robię dobre zestawienia ;) I do tego jestem taka skromna :D

Źródła
21 zmian na paznokciach, które wskazują, na co choruje Twój organizm - http://fitness.wp.pl/multimedia/galerie/art741.html

czwartek, 18 października 2012

Wiedźmowo na dłonie i paznokcie

Jedna z moich znajomych - lubi "bawić" się w domowe sposoby i robi sobie chętnie sama maseczki, odżywki i psikanki, dodając gliceryny "uratowała" krem. Lubi tanie i łatwe rozwiązania.
Jakiś czas temu napisała do mnie na GG z prośbą:
"Wymyśl mi coś na skórki przy paznokciach".



SPA nawilżające na dłonie

Składniki podstawowe:
  • duża porcja dowolnego kremu do rąk
  • olej rycynowy
  • gliceryna
Inne składniki, dostępne w aptece i spiżarce:
  • ocet owocowy - kilka kropli
  • sok z cytryny - kilka kropli
  • miód - ile dusza zapragnie
  • inne oleje roślinne
  • masło
  • troszkę jogurtu
i wiele półproduktów:
  • D-pantenol
  • proteiny
  • mocznik

Rękawiczki:
  • bawełniane - do kupienia w niektórych zestawach kuracji na dłonie, np Bielendy,
  • foliowe - takie jak na stacjach benzynowych albo w sklepach spożywczych; można zamówić na allegro za kilka złotych.
Do porcji kremu do rąk dodaj kilka kropli oleju rycynowego i gliceryny.
Nałóż grubą warstwą na ręce, wmasuj dokładnie w skórki i paznokcie i potrzymaj ile się da.
Mile widziane rękawiczki bawełniane np na całą noc - lub rękawiczki foliowe (takie jak np na stacjach benzynowych) na 30 minut.

Warianty rękawiczkowe

Rękawiczki bawełniane można założyć na całą noc. Zabezpieczają przed brudzeniem, utrzymując delikatnie wyższą temperaturę poprawiają wchłanianie się mieszanki.

Rękawiczki foliowe zapewniają szybsze wchłanianie kremu, ale ze względu na ograniczony dostęp powietrza niekoniecznie zostawiałabym je na noc. Zresztą nie ma potrzeby - po 30-40 minutach efekt jest bardzo dobry!

Krem + rękawiczki foliowe + rękawiczki bawełniane i 30-40 minut - przepis na kurację supernawilżającą. Ratuję w ten sposób dłonie po domowych porządkach.

Beauty gloves - wersja SPA dla dłoni by Anthea Turner ("Perfekcyjna Pani Domu"). Nakremuj dłonie, nałóż bawełniane rękawiczki a na to... gumowe rękawice do sprzątania! Ty zmywasz i szorujesz - a dłonie pięknieją :)

Koleżanka używa wariantu z rękawiczkami foliowymi i okiełznała suche skórki :)


Odżywka proteinowa do suchych i łamliwych paznokci

Tę zrobiłam dla siebie.
Po zakończeniu akcji żelatynowej paznokcie powoli i nieubłaganie wróciły do swojej marności... Ale biorąc pod uwagę świetne działanie na nie żelatyny wewnętrznie - zaaplikowałam ją zewnętrznie w postaci Kolagenu i Elastyny (ZSK).

Opakowanie
  • buteleczka po odżywce Wibo. Jest najlepsza!
Składniki
  • olej rycynowy - 5 ml
  • elastyna i kolagen (ZSK) - 5 kropli
  • hydrolizowana keratyna  (ZSK) - 3 krople
  • Ekstrakt z Argininą, Karnityną i Kofeiną (ZSK) - 3 krople
Sposób użycia
Przed użyciem wstrząsnąć.
Olejkiem smarować paznokcie i skórki 1-2 razy dziennie, następnie wetrzeć.
Dobrze byłoby w ciągu dnia wcierać w dłonie nawilżający krem, bo kuracja sama w sobie może wysuszać płytkę.

Można też wcierać w dłonie i paznokcie masło shea, co czynię testując masełka ze sklepu Blisko Natury :)

~ ~ ~
Czy Wam początek ogrzewania daje się we znaki?

Jesienna
Czarownicująca

piątek, 27 lipca 2012

O składnikach - Isopropyl Alcohol

Bohaterem dnia będzie wspomniany przeze mnie niedawno popularny składnik często występujący w różnego typu kosmetykach. Jeden z bardzo niewielu składników, których po prostu nie lubię i nie chcę używać, choćby kosmetyk był płynnym złotem.

Isopropyl Alcohol (IPA)

google (w ramach cenzury zdjęcie pokazuje butelkę z wodą :) )

To składnik powszechnie stosowany jako rozpuszczalnik i konserwant.
Jest podobny do etanolu (alkoholu etylowego czyli znanego nam alkoholu), z tym że z założenia bardziej skuteczny jako rozpuszczalnik i konserwant. Jak to alkohol - odkaża, nie dopuszcza do rozwoju grzybów i bakterii. Ułatwia też penetrację składników wgłąb skóry, włosów czy paznokci, np ekstraktów ziołowych czy witamin.

Jest tanim zamiennikiem etanolu i alkoholu denaturowanego (którego też nie kocham).
Znajduje się w lakierach do paznokci, zmywaczach, wysuszaczach; ale też w odżywkach do włosów, m.in. Joanna Naturia, Mrs Potter's, Isana Hair (nie w wersjach Pro), środkach do stylizacji włosów, jest go bardzo dużo w wodzie brzozowej Isana!

U wrażliwców - składnik ten może silnie wysuszać i podrażniać bez względu na stężenie i zawartość składników potencjalnie łagodzących jego działanie niepożądane.

W kosmetykach do włosów jego działanie jest łagodzone olejami i humektantami - ale dla niektórych - patrz Wiedźma - to nie wystarczy.

Więc - jeśli lakier bardzo wysusza Ci skórki i płytkę - albo po odżywce piecze cię głowa lub skóra twarzy - spójrz w skład, czy nie zawiera IPA.

Wiedźma

czwartek, 26 lipca 2012

Wzmacnianie miękkich paznokci - półprodukty

W fantastycznym cyklu Mysi M - pojawił się wpis o formalinie. I rozgorzała dyskusja - czy w takim razie używać odżywek do paznokci z formaliną czy nie?

cielak w formalinie :)
http://koneser.interia.pl/galerie/sztuka/piekny-w-mojej-glowie-na-zawsze/zdjecie/duze,857646,1,527

środa, 25 lipca 2012

Odżywka do paznokci Joko Ultra Utwardzenie

Niedawno pisałam o moim największym lakierowym bublu wszechczasów.
Dziękuję za odzew i pomysły.

Udało mi się znaleźć odżywkę lakierową bez Isopropyl Alcohol - IPA!
Składnik, którego tak serdecznie nie cierpię, że aż zasłużył na notkę, która pojawi się już wkrótce! :)

Joko, Ultra Utwardzenie
Rozbawił mnie napis "bio" na lakierze ;P

Ale chciałam lakier to mam :)

Skład
Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Isosorbide Diester, Adipic Acid / Neopentyl Glycol / Trimellitic Anhydride Copolymer, Alcohol, Sucrose Acetate Isobutyrate, Aluminia, N-Butyl Alcohol, Benzophenone-3, Alcohol Denat., Perfluorodecalin, Aqua, Hexanal, Trimethylpentanediyl Dibenzonate, Isomalt, Phospholipids, Lactic Acid, Trisodium Phosphate, Cl 60725, Phododendron Ferrugineum Leaf Cell Cullture Extract (dry).

Nie analiza :)
Odżywka ma w składzie niestety denaturat i etanol i alkohol butylowy, który może mieć działanie podobne do IPA (wg wiki jest "podobny do alkoholu propylowego") - czyli silnie wysuszające.

Po raz pierwszy widzę normalne składniki pielęgnacyjne: fosfolipidy, kwas mlekowy, ekstrakty. Raczej nie jest ich dużo.

Producent nie pochwalił się, jaki to składnik powoduje utwardzenie płytki.
Trudno. Ma działać!

Pierwsze użycie...
Sama odżywka ma typowy dla Joko szeroki pędzel, który bardzo lubię. I jest wodnista. Wygodnie nakłada się cienką warstwę i szybciutko zasycha, wywołując dziwne uczucie ciepła.

...i pewnie ostatnie
Cieniutka warstwa nie sprawiała może problemów jak wspomniany przeze mnie ostatnio bubel - ale na drugi dzień lakier popękał na bokach paznokci. Niestety. I dodatkowo wysuszył płytkę.

Lakier idzie do szafy, może jeszcze kiedyś się przyda.
A ja wracam do wiedźmich sposobów :) Przynajmniej rozumiem, jak działają składniki ;)

Co ciekawego pływa w Waszych lakierach i odżywkach lakierowych? :)
Czy znacie kogoś, kto potrafi analizować skład lakieru do paznokci? Chętnie poczytam taką analizę i dowiem się czegoś nowego :)

Pozdrawiam

Wiedźma

sobota, 30 czerwca 2012

Najgorszy lakier ever! plus mała prośba

Nie mam zwyczaju pisać opinii o pojedynczych kosmetykach...
...ale ten zasłużył!

Delia, Coral Nail Repair, Żel akrylowy

focia własna

wtorek, 29 maja 2012

Krótka opowieść o paznokciach

Naszykowałam sobie wpisów i pomysłów i teraz wystarczy je publikować :) Więc ciągle jestem ;)

To nie będzie kolejny wpis o magicznej kuracji na paznokcie. Raczej "how to" i "how not to" - wyniki moich poszukiwań w tym temacie.


Szpony, eh szpony.

Paznokcie pamiętam jako temat od maleńkości.

środa, 23 maja 2012

Kosmetyczny niezbędnik

Tak, tak... Ciężko to przyznać, ale spójrzmy prawdzie w oczy: nawet ja kupuję kosmetyki w sklepie i są takie, których nic nie zastąpi :)
Wpadam w ciężką histerię, kiedy pokazuje się dno i ogłaszam tydzień żałoby, jeśli produkt nie jest już dostępny...

W trzech kolorach o składzie: dobry, zły, jak już dali to niech im będzie


KOSMETYCZNY NIEZBĘDNIK WIEDŹMY

Oceanic, AA Regeneracja, Szampon z bisabololem



Kupiłam go przypadkiem, całkowicie kompulsywnie, już jako świadoma analizatorka. Skład szamponu jest raczej typowy - silne detergenty, sól. No, mało ma polepszaczy, barwników, inną niż zwykle wersję Betainy i kilka emolientów (np lanolina) ale, że tak ujmę - nie powala ;]Pomimo tego - to jest jedyny szampon, który nie robi krzywdy mojej skórze! Oczywiście używam go od święta, do gruntownego oczyszczania, zaraz potem kompres intensywnie nawilżający na skórę - ale fakt jest faktem! Włosy oczyszczone a skalp cały :]
I do tego cena znośna - ok. 10zł.
Właśnie nabyłam drugie opakowanie. Poprzednie starczyło na rok. Dostępny m.in. w aptekach DOZ.

Skład: AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, LAURYL GLUCOSIDE, PEG-120 METHYL GLUCOSE DIOLEATE, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, PEG-75 LANOLIN, PANTHENOL, SODIUM CHLORIDE, PROPYLENE GLYCOL, TETRASODIUM EDTA, CITRIC ACID, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE.


Seria Ziaja Med do skóry atopowej - fizjoderm
Seria adresowana dla atopowców. Jako sezonowy atopowiec - jestem zadowolona i polecam! Jednak każda skóra jest inna i niekoniecznie każdy będzie tak zadowolony, jak ja...
Kosmetyki są dostępne w aptekach. Ceny wahają się od kilku do kilkunastu złotych. Często występują w przyjemnych zestawach promocyjnych 1+1 gratis :)
Uwaga! Kosmetyki z tej serii zawierają parabeny a myjadło SLES! Mimo to - używam i będę używać - bo są dobre :)


Kuracja Lipidowa, Fizjoderm, Krem na dzień / na noc
Źródlo: wizaz.pl

Nie jest to krem, którego używam stale. Jak wiecie - sto jeden mazideł, kremików - to się samo nie przetestuje, zresztą: robię te kremy całkiem niezłe i zazwyczaj sprawują się na medal.
Jednakowoż - okres alergiczny, tajemnicza wysypka na twarzy - i pierwsze kroki kieruję do apteki po ten krem. Nawilża skórę, łagodzi, osłania i jednocześnie jest w miarę lekki i nie zapycha.

Skład: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Glycerin, Hexyl Laurate, Macadamia Ternifolia Seed Oil,Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Squalane, Olea Europea (Olive) Fruit Oil, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Hydrogenated Coco Glycerides, Hydrogenated Lecithin, C 12-16 Alcohols, Palmitic Acis, Ceramide 3, Ceramide 6II, Ceramide 1, Phytosphingosine, Cholesterol, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Stearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide.


Kuracja Lipidowa, Fizjoderm, Żel

Opisywałam je (go) już TU
Dla mnie jest to kosmetyk wszechstronny i omnipotentny, używałam go już na tysiąc różnych sposobów i MUSZĘ go mieć pod ręką tak samo jak powyższy krem. Na co dzień oczyszczam twarz OCM, maski na włosy maję Bingaczem - ale gdy robi się źle - Ziaja!

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Sodium Cocoyl Isethionate, PEG-8, Panthoneol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben.


I już nie Ziaja :)


Maska do włosów Bingo Spa, Masło shea i pięć alg

Życia i włosów sobie bez niej nie wyobrażam! Używam jej jako odżywki myjącej, bazy pod maski i kompresy. Ma cudownie krótki skład. Mało zapychaczy i poprawiaczy i konserwantów, delikatny zapach. Włosy są po niej nawet oczyszczone, nawilżone - zwłaszcza na początku cudownie nasycone i dociążone. A skóra kocha. Nie że toleruje - kocha.
Niezniszczalne włosie to pewnie też jej wina :)

Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Shea Butter, Glycerin, Aqua Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben

Uwaga! Od 2013r. maska ma zmieniony skład, pojawił się w niej "mniej łany" konserwant HMDM-Hydantoin, który niestety podrażnia moją skórę i musiałam się rozstać z moją ulubioną maską :(

Isana Med, Duschöl (Olejek pod prysznic)



Ot olejek myjący. Dzięki silnym detergentom (braciszek SLS) dobrze myje, dzięki olejom i B5 nie wysusza. Nie powala ale ufam mu w sezonach podrażnień, nasilenia AZS itd. Nawet do włosów.
Ale dzieciowi nie dam, za mocne.

Skład: Glycine Soja, Mipa Laureth Sulfate, Laureth-4, Hellianthus Annuus, Parfum, BHT, Panthenol, Tocopheryl Acetate

Obecnie robię coś podobnego i wygląda to obiecująco :D Bądźcie cierpliwe... ;)


Emolium, Emulsja na suchą skórę głowy
Źródlo: www.apteka-niezapominajka.pl

Maziadło do smarowania skóry głowy przeznaczone dla wrażliwców, sucharów, atopowców i łuszczycowców. Ma postać luźnego lecz bogatego kremu w butelce z dzióbkiem ułatwiającym aplikację. Dobrze łagodzi podrażnienia nawet po silnych kuracjach na skalp. Jest jak krem na twarz. Jednak aplikacja jest uciążliwa, łatwo przesadzić z ilością i przetłuścić sobie włosy :/ Na co dzień tworzę mieszanki nawilżające sama, ale jeśli coś się dzieje - Emolium!

Skład: Aqua, Cetearyl alcohol, Dicaprylyl carbonate, Panthenol, Ceteareth-25, Zea mays oil, Sodium Hyaluronate, Wheat amino acids, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium PCA, Glucose, Urea, Glutamic acid, Lysine, Allantoin, Lactic acid, Propylene glycol, Polyquaternium-37, Propylene glycol dicaprylate/dicaprate, PPG-1 Trideceth-6, Phytantriol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbic acid, Ascorbyl palmitate, Citric acid, Disodium EDTA, Sodium hydroxide, Parfum.


Żel aloesowy Cien Med (Lidl, seria limitowana :( ) 

Źródło: www.fanilidla.pl
O tym panu pisałam już TUTAJ.
Nadal dodaję go do wszystkiego :) Niestety drugie już opakowanie za połową a na półkach w Lidlu jak nie było tak nie ma :( W sklepach zastępstwa niet - trudno, zrobię własny ;)

Ni mam składu :P Ogólnie taki sobie - coś dobrego i coś złego ;]


Kamill, Hand und Nagelcreme, Soft&Dry

Przyzwoity krem do rąk. Mam go w pracy. Bardzo szybko się wchłania i jednocześnie nawilża i delikatnie otula dłonie. Nic a nic się nie lepi.
Nawet jak twarz zatrę to się nic nie dzieje :) A to ważne. 
No robi swoje no :)


Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Stearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Cocoglycerides, Chamomilla Reticula Extract, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Prunus Armeniaca Extract, Disodium Phosphate, Dimethicone, Parfum, Carbomer, Bisabolol, Glucose, Lactic Acid, Sorbic Acid, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylparaben, Methylparbaben, Sodium Benzonate, Potassium Sorbate.


Eveline, Nail Therapy Professional, 8w1 skoncentrowana odżywka do paznokci
Jak już mi się wspomniało - mam trefne paznokcie. Takie geny - cały power poszedł we włosy ;) Są bardzo miękkie i ciągle pofałdowane, łatwo się strzępią - jednak miękkość zabija. Jeśli bolały Was kiedyś paznokcie, to wiecie, o co mi chodzi. Ta odżywka to jedyny na świecie specyfik, który pomaga mi, kiedy już boli. Utwardza jak szatan. Jednocześnie robi teksańską masakrę na skórkach (a zabezpieczam!). Ale musi być :)

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.

*wybaczcie, nie znam się na lakierach. I na moje oko w tym nie ma nic dobrego... Tak jak w żadnym lakierze, czysta szpachla.

UWAGA!
Odżywki Eveline zawierają 2% formaliny. To ten składnik tak skutecznie utwardza płytkę. Jest to też bardzo toksyczny i trujący składnik! Należy wietrzyć pomieszczenie, w którym był używany. Uważać na oczy dopóki odżywka nie wyschnie. Jak najbardziej to ten składnik jest powodem wysychania i pękania skórek i nie bez powodu producent zaleca zabezpieczanie okolic paznokcia


A jaki jesz Wasz niezbędnik? Nie hity - niezbędnik :)
A może nie ma takiego kosmetyku, bez którego nie możecie się obyć?

Wiedźma

wtorek, 17 kwietnia 2012

Suplementy - Calcium Pantethonicum

Na koniec wywodu o suplementach - jako że nie wyprę się - biorę :)
Biorę magnez, witaminy B complex, dorywczo witaminę C czy rutinoscorbin (nie na przeziębienie a na pękające naczynka).
Popijam łyżkę oleju jak sobie przypomnę. Po oleju lepiej przyjmuje mi się poranna kawa :)

Z kuracji witaminowych - w styczniu i lutym skusiłam się na modny w tej chwili w blogosferze Calcium Pantothenicum - odkryty i wypromowany przez Anię z bloga Ania Maluje (poprawcie mnie jeśli się mylę?).


CALCIUM PANTOTHENICUM

Źródło: http://www.e-medest.pl

poniedziałek, 19 marca 2012

TAG: Muszę to mieć!

Wiedźma oTAGowana! :D

Zasady:
1. Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady.
2. Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na Twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić bądź te, które chciałabyś mieć.
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
 
Zostałam otagowana przez Italianę z bloga Wielki powrót do natury drogą małych kroków :) Dzię-ku-je-my!

O czym cichcem po nocach marzy wiedźma? Ha!
Wersja oficjalna brzmi "ależ niczego mi nie trzeba, przecież wszystko robię najlepiej!".
Wersja mniej oficjalna poniżej. Ale, wiecie, to tak na uszko i w sekrecie ;)