Coś mi się widzi, że to będzie mini-cykl :)
W sposób nieplanowany czerwiec został moim miesiącem oszczędności.
Końcem maja skarbonka niespodziewanie sięgnęła dna - trzeba doczekać jakoś do wypłaty (której jeszcze nie ma...)
Przyjęłam to jako wyzwanie. Zobaczymy, ile potrafię przeżyć bez wydawania pieniędzy (na coś, co mogłabym zrobić).
Jednocześnie Projekt Denko w toku - więc jak tylko się da - korzystam z tego, co jest w domu :)
Skarbonka nie widzi lepiej :D
Cóż więc takiego robię?
Wyniki w liczbach, żeby było milej i bardziej zachęcająco :)
Kiedyś kupiony proszek leżał i czekał - i się doczekał, zrobiłam sama, efekt nie straszy i jeszcze mama się załapała :)
Z powodu nietolerancji laktozy unikam mleka. Na codzień zastępuję je napojem sojowym z Biedronki, ale wersja neutralna jest ciężko dostępna. Inne "mleka" są zbyt drogie i nie skuszę się na nie bez wyraźnej potrzeby!W sposób nieplanowany czerwiec został moim miesiącem oszczędności.
Końcem maja skarbonka niespodziewanie sięgnęła dna - trzeba doczekać jakoś do wypłaty (której jeszcze nie ma...)
Przyjęłam to jako wyzwanie. Zobaczymy, ile potrafię przeżyć bez wydawania pieniędzy (na coś, co mogłabym zrobić).
Jednocześnie Projekt Denko w toku - więc jak tylko się da - korzystam z tego, co jest w domu :)
Skarbonka nie widzi lepiej :D
Źródło |
Wyniki w liczbach, żeby było milej i bardziej zachęcająco :)
- henna na brwi i rzęsy u kosmetyczki - 20zł / mc
Kiedyś kupiony proszek leżał i czekał - i się doczekał, zrobiłam sama, efekt nie straszy i jeszcze mama się załapała :)
- krem do rąk - 5zł
- "mleko" sojowe - 30zł / mc (na razie tydzień czyli zaoszczędziłam ~6zł)
Na szczęście takie "mleko" można zrobić samemu :) Wg przepisu STĄD. Banalnie proste wykonanie. Dobre z kawą, dobre z truskawkami czy kakao :> Z dżemem, cynamonem i papryką ostrą to już całkiem :)
Kilka razy zrobiłam owsiane "na zimno" i raz ryżowe "na ciepło"
Oby mi się dalej tak chciało :P
O, i nowej trwałej na razie nie zrobię :P 90zł. Mam Cassię i Amlę, też wpływają na skręt i jednocześnie na kolor (którego bym nie kładła więc już nie liczmy :P )
I to wszystko na ten moment.
Daję sobie małą dyspensę - gdyż MUSZĘ kupić olej z orzechów włoskich 13-21zł :P To że włosy kochają Omega-3 to już trudno - ale skóra twarzy też zaczęła się domagać lżejszej diety na lato. Nie mam wyjścia :D
W jaki sposób Wy oszczędzacie, kiedy skarbonka wygląda jak moja obecnie?
Wszelkie pomysły mile widziane :D
Wiedźma