Wiedzma bloguje (Czarownicująca): zakupy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2016

"Podejrzane" promocje Rossmanna ;)


Hejka!
Piszę do Was na szybko - dawno zakupy nie wzbudziły we mnie tyle emocji ;)
Byłam w Rossmannie. Nie jestem na bieżąco z promocjami i ostatnio raczej nie chadzam po drogeriach "dla relaksu", jak mi się to zdarzało jeszcze ostatnio. Czy to normalne więc, że pojawiają się obniżki na pojedyncze produkty o 50% i więcej? Oprócz promocji tematycznych, jak na kolorówkę itp?

Balsam myjący Babydream fur Mama, czyli uniwersalny łagodny uniwersalny produkt do mycia jest obecnie za 6,99 zamiast 13,99, co pewnie zainteresuje wiele z Was. Sama do tej pory nie mam o nim zdania, więc chętnie dam mu teraz następną szansę!
Turbo hiper antyperspirant w kremie Rexona Maximum Protection za 6,99 zamiast 26,99 to coś dla "wylewnych" - siła blokera i łagodność zwykłej "kulki".

Obniżki są tak duże, że aż sprawdziłam niemiecką stronę Rossmanna, czy aby produkty nie mają zniknąć z oferty (mam wrażenie, że u nich dzieje się to najpierw, więc można próbować tam śledzić losy swoich ulubieńców ;) ) - ale nie, są bezpieczne.

Na koniec - kremowy żel pod prysznic Isana Oil & Care (3,29, bez promocji) zainteresował mnie na tyle (tzn zawiera masło shea), że też wylądował w koszyku. Domownicy się ucieszą - kolejna butelka w łazience :)

Zaciekawiły mnie za to te dwa specyfiki do włosów. Znacie je? Możecie mi je polecić, do moich suchych, niesfornych ale nie zniszczonych fal? Też są obecnie tańsze, choć różnica ceny nie jest już tak spektakularna ;)



Ściskam!

piątek, 5 lutego 2016

Zakupowo z Wiedźmą - smaki Azji :)



Witajcie :)

Jak się macie po tłustoczwartkowym obżarstwie?
Korzystajcie (byle z głową), a potem będzie można odpokutować grzechy, wcale nie mniej przyjemnie :) Bo sklepy rozpieszczają nas w tej chwili azjatyckimi przysmakami. Przy odrobinie chęci kuchnia wschodu może być bardzo lekka i zdrowa (nie twierdzę, że nasza nie :) ).
Bardzo lubię niektóre składniki z kuchni azjatyckiej, bo wzbogacają moją ubogą dietę alergika ;] Chciałam pokazać Wam, które produkty wyjątkowo mnie kuszą :D

(Jeśli plan się powiódł - obrazki linkują do gazetki promocyjnej, gdzie możecie zobaczyć zdjęcie w powiększeniu i opis)

Najpierw Biedronka, w której azjatyckie szaleństwo właśnie trwa (ale jeszcze będzie na półkach wiele pyszności).




Moje hity - makaron ryżowy, który nie wymaga gotowania (świetny do rosołu!) oraz papier ryżowy, dzięki podobnemu wyczarowałam na szybko "uszka' wigilijne KLIK :)




Olej kokosowy - mój ulubiony olej kosmetyczny i od niedawna spożywczy, zwłaszcza bezzapachowy jak ten jasny.



Tofu - ciekawy zamiennik twarogu dla bezmlecznych. Tworzyłam już sojowe twarożki na słono czy słodkie serniczki. Wymaga innego podejścia niż twaróg ale gdy już się załapie, o co chodzi - to wdzięczny składnik! Niestety dowiedziałam się, że soja jest niewskazana przy problemach z tarczycą, więc staram się jej unikać :(


Makaron ryżowy z zieloną herbatą - ciekawy! Pasuje do dań o delikatnym smaku, np z kawałkami kurczaka i siekanymi pestkami (orzeszki ziemne, słonecznik).




Ciekawe sosy! Bardzo lubię sos Mild Curry - wcale nie taki mild ;) Nie zawiera glutenu ani mleka, całkiem ładny skład. No i bogaty aromat :D


Pasty curry w saszetkach. Skusiłam się na obie :) Krótki i ciekawy skład, mała porcja do zjedzenia na raz. Gluten free.

Przerażają mnie trochę przepisy, zawarte w tej gazetce. Mają bardzo długą listę składników. Jako niewprawny kucharz nie przepadam za takimi, na pewno efekt jest oszałamiający ale bojem siem ;]

Oraz Lidl - oferta ważna od 8.02 :)


Najlepsze mleko kokosowe EVER!!! Jeden z lepszych składów spośród kokosków dostępnych w sklepach oraz najlepsza cena, również w stałej ofercie :) Używam do gotowania codziennie, wszędzie, gdzie pasowałaby śmietana albo nawet masło: do kawy, sosów mięsnych, zup kremowych. Nie narzuca aromatu kokosa a tak cudnie wzbogaca konsystencję :D


Makarony azjatyckie, a zwłaszcza Glass Noodles (za pierwszym razem opisany po polsku jako sojowy, co jest bzdurą) - nie skłamię, jeśli powiem, że to mój ulubiony :)


Kusi mnie też woda kokosowa i owoce mango w puszce, ale najpierw zapoznam się ze składem :)


Jestem fanką sushi :) Różowy imbir, zielone nori i wściekle ostre wasabi :D Oczywiście najlepiej w dobrym towarzystwie :)



A na deser być może obejrzę smycz automatyczną, bo od niedawna mam pieska. Pytanie do Was - czy taka automatyczna smycz to dobry pomysł? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Piesek jest młody i trochę wariat.

oto Kinguś!
(kliknięcie w zdjęcie przeniesie Cię na moje konto na Instagramie, gdzie umieszczę więcej zdjęć słodziaka, jeśli da się uchwycić w locie)

Lubicie kuchnię azjatycką? Jakie są Wasze hity i kity kuchni wschodu?

Ściskam!

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Prasówka z Wiedźmą


Witajcie!

Jak Wam mija początek roku? Macie zryw z cyklu "Nowy Rok = Nowa(y) Ja" czy nie potrzebujecie tej konkretnej daty do większych zmian? Albo nie zbieracie się w sobie z większymi tylko dzielnie wprowadzacie na bieżąco te mniejsze?

Najpierw chciałam Wam bardzo podziękować za ciepłe wpisy pod poprzednim postem. Nawet jeśli nie odpisałam, to przeczytałam wszystkie komentarze (i maila :)) i myślę o tym. Dziękuję za czas i uwagę, które poświęciłyście i za Wasze dobre serducha :D

Internety zalewają właśnie wpisy z podsumowaniami minionego roku. Ja też zaczęłam pisać coś w tym stylu, ale wychodzi mi straszny gniot. Mam w głowie chaos i to widać ;P
Zapraszam Was za to do zeszłorocznych ulubieńców - poza włosowymi ulubieńcami wiele się nie zmieniło (właściwie nie mam żadnych).

zdjęcie prowadzi do wpisu Kosmetyczni i urodowi ulubieńcy roku 2014

Bajdełej - przez cały styczeń kultowa oliwka Babydream fur Mama, nad którą się wtedy owzdychałam, jest w promocji KLIK.

Dzisiaj za to mam dla Was prasówkę :)



Zdarza mi się podczas lektury (książki, gazetki, czegokolwiek) pomyśleć, że chętnie podałabym informację dalej, ale nie zawsze jest jak. W aktualnym Skarbie (numer 01/2016) trafiłam na kilka takich artykułów albo informacji i te mogę podlinkować :)

Artykuły warte przeczytania



Przemoc domowa to temat trudny, ale niestety ciągle aktualny. Przemoc może mieć wiele twarzy. Im więcej się o tym mówi i pisze, tym więcej osób otrzyma pomoc. Pod artykułem podane są numery telefonów, pod którymi można uzyskać pierwszą pomoc i poradę, również jeśli jesteś świadkiem przemocy lub coś podejrzewasz. Działajmy!



Dziadek i babcia w sieci. Artykuł pokazuje wesołego emeryta, który odważył się i dzięki internetowi otworzył sobie okno na świat. Zabrakło tu drugiej części - o tych, którzy boją się, że nie podołają lub coś zepsują - albo uważają całą technologię za marnowanie czasu i narzędzie szatana (np moja babcia :P ).

Myślę, że warto podsunąć ten tekst komuś, kto byłby bohaterem tej drugiej części, a nuż się odważy albo dopuści myśl, że "ten cały internet" ma też dobre strony.





Naturalnie dla zdrowia i Maksi efekt w małej dawce czyli echo mody na superfoods. Coraz częściej nawet w osiedlowych sklepikach możemy trafić na egzotyczne składniki, przepełnione po brzegi witaminami i minerałami. Na pewno są dobrą alternatywą dla suplementów witaminowych, zwłaszcza w zimnych miesiącach.
Moje pytanie brzmi - czy na pewno są zdrowsze? Czy to, że świat się skurczył, jest dla nas korzystne i w tym przypadku?

A teraz coś dla smakoszy i srok :)


W artykule o ekologicznych środkach codziennego użytku (zwłaszcza dotyczących higieny) pojawiła się Antybutelka - wielorazowy pojemnik na wodę, który po opróżnieniu można zwinąć i schować nawet do kieszeni :) Jestem za!


Na "naturalne kosmetyki" drogeryjnych marek raczej patrzę z pobłażaniem, ale opakowanie rokitnikowej Schaumy wygląda tak apetycznie, że nie minęłabym go obojętnie! 100% sroka :P Cieszy mnie rosnąca popularność rokitnika, owoce tej rośliny kryją w sobie wielką moc ;) Miałam zarówno olej, jak i gotowe kosmetyki rokitnikowe i wspominam je bardzo dobrze :D



Ogłaszają, że już jest - silikonowa myjka do twarzy z wypustkami  za jedyne pinć złotych. Na zdjęciu wygląda jak młodsza siostra Luny ;) Chcę :D Takim przyrządem można wykonać masaż twarzy bez ryzyka zadrapań i podrażnień, a sam silikon zapewnia higienę. Zazwyczaj nie ufam wielorazowym przyrządom, oczami duszy widzę na nich bujną florę i faunę, ale że łuszczę się teraz jak wariat - łagodne złuszczanko bardzo mi się widzi. U Was już jest? Używałyście czegoś podobnego?


Ściskam gorąco (na przekór pogodzie) w Nowym Roku!

Wiedźma

piątek, 10 kwietnia 2015

Z Wiedźmą na zakupy #2


Witajcie, w ten piękny, nareszcie wiosenny wieczór!

Starzeję się :) A konkretniej zmieniły mi się zainteresowania. Jeszcze dwa lata temu nie przypuszczałabym, że szybsze bicie serca wystąpi u mnie na dziale spożywczym, i to wcale nie przy oleju potencjalnie idealnym dla moich włosów :) Od kiedy muszę trzymać się specjalnej diety, zakupy spożywcze angażują wiele mojej uwagi. Podobnie jak kiedyś w temacie kosmetycznym, dowiaduję się na każdym kroku, że 1) nie wszystko lansowane na zdrowe jest zdrowe, 2) nie ma jednego idealnego modelu żywieniowego dla wszystkich. Dlatego z zaciekawieniem badam wszelkie nowości i buszuję, żeby mieć większy wybór, szerszy asortyment, lepsze ceny itp. Tak jak kiedyś w kosmetykach :)
Wewnętrzny szyderca: 1) A potem i tak zmienią mi składy pewniaków ;]2) Co będzie następne? "Blaski i cienie Geriavitu"?
Byłam na zakupach i zostawiłam milion monet - na same potrzebne rzeczy, czyli w sumie na przekąski :) Teraz jest tak pysznie, że aż chcę o tym napisać! Część zaadoptowałam, część przygarnęłabym, gdybym mogła i aż Wam zazdroszczę :)

Co to kusi Wiedźmę?

Pierwszy cel: Biedronka.

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/3/
Gdybym mogła gluten, skusiłabym się na chleb czystoziarnisty. Wygląda ciekawie i zapewne smakuje niepowtarzalnie. Wiem, że istnieją przepisy na wersje bezglutenowe, ale i te musiałabym pod siebie modyfikować... poczekam :)

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/5/

A co powiecie na ksylitol? Ciekawy, zdrowszy zamiennik cukru. No i ma dobre właściwości kosmetyczne: przeciwgrzybicze i nawilżające. Używam ksylitolu (spożywczo, a kosmetycznie chyba właśnie wymyśliłam włosową kurację!), choć innej firmy - produkty Sante "mogą zawierać", co niestety dla mnie je dyskwalifikuje...
Wszelkie otręby, mączki i woda z kaszy też mogą mieć zastosowanie kosmetyczne, podobnie jak płatki owsiane :)

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/8/
Nareszcie coś dla mnie - przekąski bezglutenowe*, bez mleka, bez zbóż - owocowo-orzechowe. Jeszcze nie próbowałam, spodziewam się słodkich klejuchów i szybkiego doładowania energetycznego :)

*Produkty te nie są certyfikowane ani badane pod kątem zawartości glutenu, ale nie mają go w składzie ani w "może zawierać", co czyni je raczej bezpiecznymi ale nie ma gwarancji. Obrazowo: istnieje ryzyko, że pracownik zakładu jadł kanapkę i nakruszył, ale raczej nie ma możliwości, żeby na taśmę wysypał się worek maki pszennej, bo zakład takowej nie przerabia. W przypadku takich produktów każdy musi zdecydować, czy podejmuje ryzyko.

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/10/
"Dziwne mąki" i kasze. Dla niewymagających specjalnych produktów bardzo ciekawa opcja poznania nowych smaków i konsystencji. Wspominałam kiedyś o różnych "dziwnych mąkach" i moich wrażeniach na ich temat.

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/14/
Coś pysznego, tym razem znowu dla mnie (tzn sytuacja jak przy batonikach)! Humus! Poprzednie opakowanie pochłonęłam na raz, łyżeczką prosto z pojemnika. Co nie skończyło się dobrze dla brzucha i teraz będę się bardziej kontrolować, obiecuję :P Wszystkie trzy pasty są smaczne i sycące, nie psują atmosfery jak niektóre potrawy strączkowe, a wręcz są dobre dla brzuszka!
https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/14/
Quinoa i amarantus w ciekawej cenie, szkoda, że "może zawierać". Len na glutka. Olej lniany do włosów :)

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/15/
Ocet jabłkowy do płukanki do włosów a zielone sałaty doustnie, co Wy na to?

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/16/
Olej rzepakowy - nie jestem fanką. Olej rydzowy, czyli z lnianki siewnej to natomiast ciekawostka. Ma bardzo dużą zawartość kwasów omega-3 (ALA), nawet więcej niż olej lniany - ale jest bardziej trwały i nie "daje rybą".
Ciekawi mnie jarmuż, nigdy nie jadłam a tyle szumu wokół niego. Superfoods nad superfoodsy!

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-07-04-2015,12830/17/
Sok z brzozy. Podobno działa cuda na odporność. Te mają znośny skład, skusiłam się. Pytanie - czy picie brzozy w okresie pylenia brzozy to dobry pomysł? :P

Bez promocji kupiłam jeszcze odżywkę do rzęs L'Biotica. Mam nadzieję, że przyciemni te moje blade rzęsiska i może je podwinie?
Doświadczenie pokazało, że sam zakup nie wystarczy, trzeba jeszcze używać :)

I to tylko Biedronka. A Lidl? Właściwie to Lidl mnie rozczarował, zwłaszcza ofertą stałą. Mrożonki warzywne są nie dla mnie (wszędzie gluten), budynie Belbake (pycha z mlekiem kokosowym!) już nie są glutenfrei. Zepsuli się. Jestem tam tylko czasem, gdy zwabi mnie ciekawa oferta specjalna. Taki tydzień azjatycki na przykład i najlepsze na świecie mleko kokosowe!

A co zastałam w Lidlu dzisiaj?

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-07-04-2015,12823/2/
Mleko ryżowe i mleko sojowe o przyjemnych składach. Ryżowe kupiłam, sojowe może poczeka na następne zakupy, mam dość soi po świętach i wielkanocnych tofurniczkach :)
Zupy krem Marvitu to ciekawe dania na szybko, dobry skład, nawet Wiedźma Wam poleci :)

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-07-04-2015,12823/3/
Najlepsze suple IMO to takie w naturalnym wydaniu, jak np pestki z dyni.

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-07-04-2015,12823/1/
Są też spore obniżki na warzywa i owoce. Zrobiłam zapasy bananów, upolowałam mleko kokosowe z azjatyckiej promocji i będę koktajlować :) Wzięłabym awokado (tłuszcz w najlepszym wydaniu ever!) ale mam :)

A czego nie było? Jadalnych (czytaj: alergicznie bezpiecznych dla Wiedźmy) mrożonek na szybki obiad :/ A głodna Wiedźma to zła Wiedźma!

W podsumowaniu takiego wpisu powinno się znaleźć zaproszenie na wspólny odwyk zakupowy, ale jeszcze nie dojrzałam :)

Życzę Wam udanego weekendu! Pogoda nareszcie zrobiła się wiosenna!


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

Źródło obrazów: 12

czwartek, 12 lutego 2015

Zakupowo z Wiedźmą :>

Witam!

Na co dzień prasówkę z gazetek reklamowych zapewnia Wam Kascysko, ale w najnowszej gazetce Biedronki jest kilka pozycji, na które szczególnie zwróciłam uwagę i muszę być pewna, że nikt ich nie pominął :p
Gazetka aktualna od dziś a kilka produktów pojawi się za tydzień.

Biedronka zachęca nas do zadbania o zdrowie i aktywność fizyczną.

KLIK

Proszę Pań włosomaniaczek - ręczniki z mikrofibry! Idealne do włosów kręconych i falowanych oraz puszących się. Duży rozmiar pozwoli na zrobienie plunkingu [KLIK] - a sam ręcznik szybko wyschnie i zajmie niewiele miejsca w torbie. KLIK


Za tydzień w sklepach pojawią się książki o zdrowym żywieniu w bardzo okazyjnych cenach. Mnie interesują co najmniej trzy, te z dolnego rzędu - Dieta bez pszenicy, Kuchnia polska bez pszenicy i Pyszna zmiana. Pozostałe też wyglądają apetycznie :) KLIK


Niezbędnik przy samodzielnym tworzeniu kosmetyków - waga :) Ta nie jest najdokładniejsza na świecie, ale zdecydowanie ułatwi wykonanie samoróbek, gdyż przepisy najczęściej podają masę składników, nie objętość :)
Drugi aspekt - jak chyba każda kobieta czasem, jestem na diecie. Nieważne w tym przypadku jakiej. Jeśli dietę sama komponuję, dobrze byłoby orientować się, jakie ilości poszczególnych produktów zjadam, jakie ilości makroskładników się w tym mieści itp. Waga ma opcję podawania wartości odżywczych dla wielu produktów (białka, tłuszczu, błonnika, węgli, cholesterolu, kalorii, soli). Na razie sprawdzam takie informacje w kalkulatorze spożywczym [KLIK], z wagą byłoby wygodniej :) KLIK


Na następnej stronie są pojemniki na sałatki i kanapki. Chciałam tylko podzielić się wrażeniami z kupna wysokiego kubka na sałatki kilka lat temu - pokrywka rozwaliła mi się przy pierwszym dotknięciu. Nie wiem, czy trafiłam na felerny egzemplarz (moje inżynierskie oko podpowiada, że to wada kształtu, nie materiału) ale wolę solidne, płaskie pojemniki. Dodatkowy pojemniczek na sos to za to genialny pomysł :) KLIK


Sama wybieram się również po dziecięce spodnie do ćwiczeń KLIK - dorosła rozmiarówka dyskontowa jest nie dla mnie. Chyba namówię mamę na kijki do Nordic Walking - spacer z aktywizacją górnej części ciała dobrze jej zrobi KLIK.
Obejrzę też przybory do ćwiczeń KLIK - moja tkanka mięśniowa nie istnieje :)

Jak Wam się podoba prasówka zakupowa w moim wykonaniu?
Co jeszcze zwróciło Waszą uwagę w najświeższej ofercie sklepów?


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin