Szybciutko, bardzo nie-wiedźmi wpis :)
BTW - skąd się wzięło określenie haul?
Nie tak dawno w TAGu Muszę to mieć! napisałam, jak bardzo chodzi za mną kolorowy tusz do rzęs...
I mam :D Śliczny, niedrogi, polski tusz Bell Glam&Sexy Mascara :)
Do wyboru był fiolet śliwkowy:
i chłodniejszy fiolet fiołkowy:
Źródło zdjęć: http://kosmetyki-perfumy.com
Niniejszym donoszę, że fiołkowy tusz już jest mój. Nie rzuca się w oczy, że nie jest to brąz czy inny neutralny kolor - ale tęczówka zyskała blasku :) Mam szaro-niebieskie oczy i chłodny fiolet ładnie gra z odcieniem tęczówki. Przy chłodnym brązowym tuszu byłyby szaro-zielone.
Oprócz koloru tusz nie ma specjalnych właściwości, nie pogrubia ani nie wydłuża rzęs spektakularnie. Ale, co ważne, nie pieką po nim oczy i wytrzymał cały dzień na swoim miejscu ;)
Niniejszym piszczę ze szczęścia :D
Pozdrawiam wieczornie, znad kubka pachnącego Earl Grey Liptona :)
HAUL
BTW - skąd się wzięło określenie haul?
Nie tak dawno w TAGu Muszę to mieć! napisałam, jak bardzo chodzi za mną kolorowy tusz do rzęs...
I mam :D Śliczny, niedrogi, polski tusz Bell Glam&Sexy Mascara :)
Do wyboru był fiolet śliwkowy:
i chłodniejszy fiolet fiołkowy:
Źródło zdjęć: http://kosmetyki-perfumy.com
Niniejszym donoszę, że fiołkowy tusz już jest mój. Nie rzuca się w oczy, że nie jest to brąz czy inny neutralny kolor - ale tęczówka zyskała blasku :) Mam szaro-niebieskie oczy i chłodny fiolet ładnie gra z odcieniem tęczówki. Przy chłodnym brązowym tuszu byłyby szaro-zielone.
Oprócz koloru tusz nie ma specjalnych właściwości, nie pogrubia ani nie wydłuża rzęs spektakularnie. Ale, co ważne, nie pieką po nim oczy i wytrzymał cały dzień na swoim miejscu ;)
Niniejszym piszczę ze szczęścia :D
Pozdrawiam wieczornie, znad kubka pachnącego Earl Grey Liptona :)