Wiedzma bloguje (Czarownicująca)

środa, 21 grudnia 2011

Przedświątecznie i tagowo

Wreszcie spadł śnieg i pory roku wróciły na swoje miejsce!
Zaczynam czuć w powietrzu zbliżające się święta :D Chyba tylko z tego powodu dałam się zaprosić do zabawy ;)

Ale najpierw Wiedźma zrobi smaka: bajecznie proste ciasto na dłuższe i krótsze zimowe wieczory :)
Ciasto cynamonowo-jabłkowe a w tle kominek z olejkiem z sosny syberyjskiej

TAG Ready For Christmas

1. Ulubiony świąteczny film?
Dziennik Bridget Jones

2.Ulubiony świąteczny kolor?
Ciemna zieleń choinki, czerwień barszczu i złota panierka rybki :) Dopiero te trzy tworzą idealny kolor świąt

3.Ubierasz się odświętnie, czy spędzasz święta w piżamie?
W tym roku - obowiązkowo piżama :D

4.Jeśli w tym roku mógłbyś/mogłabyś kupić prezent jednej osobie, to kto to by był?
Najmłodsza iskierka w rodzinie. A iskierce do szczęścia wystarczy obecność, to takie proste

5. Otwierasz prezenty w Wigilię, czy w świąteczny poranek?
W Wigilię, po łamaniu opłatkiem i życzeniach

6.Czy kiedykolwiek zbudowałeś, zbudowałaś domek z piernika?
Nie, ale rozebrałam domek z herbatników. Liczy się? ;)

7. Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Hm... wszystko :D Koniecznie spacer, spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi, maraton filmowy, jedzenie, jedzenie i jeszcze raz zakupy :)

8.Jakieś świąteczne życzenia?
Pokoju na świecie, słońca i czasu

9.Ulubiony Bożonarodzeniowy zapach?
Surowy farsz na pierogi ruskie babci

10.Ulubione świąteczne jedzenie?
Barszczyk z uszkami


TAG Noworoczne postanowienia kosmetyczne
  
 Właściwie jedno, za to jakie: WIELKA AKCJA DENKO ;)

Dziękuję za zaproszenie Italianie89

wtorek, 13 grudnia 2011

Zaczarowana herbata

Grudniowy wieczór... Mruczenie kota... Święty spokój!
Do pełni szczęścia brakuje tylko szczypty magii...


Jak zaczarować herbatę

Potrzeba:
ukochany kubek
porcję dobrej, neutralnej w smaku herbaty: czarnej, czerwonej
szczypta łagodnej papryki :) tak, tej z przypraw
 wersja dla odważnych - ostra papryka / kilka płatków chilli

Ewentualnie:
sok malinowy
cynamon

Zaparzyć zgodnie ze sztuką. Dosłodzić do smaku.
Zanurzyć się z powrotem pod koc z kotem na kolanach ;)
Smacznego

piątek, 9 grudnia 2011

Jak wiedźma o wiedźmie

Oto post, który dojrzewał od jakiegoś już czasu.

Kim jest wiedźma?
Nie będzie to post o autorce tego bloga. Chociaż, może troszkę?


Wiedźma to niekoniecznie jest baba Jaga z Chatki na koguciej nóżce.
Nie jest to starsza pani z haczykowatym nosem, wtrącająca się w nie swoje sprawy.

 
Wiedźma, to kobieta, która WIE - wie dużo i chce wiedzieć jeszcze więcej. Umie swoją wiedzę wykorzystać.
WIDZI to czego nie widać na pierwszy rzut oka, ale też WIDZI to, na czym zazwyczaj nikt nie skupia uwagi i szuka nowego znaczenia. Czasem też WODZI za nos, przecież musi pokazać, że ona tu WIE najwięcej!

Wiedźma nie wyprze się za to znajomości z babcią Wheaterwax, trzepnie Feegla patelnią jak Tiffany Obolała.
Kiedy trzeba jest poważna, ale kiedy nikt nie widzi - układa setną zwrotkę "Piosenki o jeżu" ;)

---------------
UWAGA!
Trafiłam na świetnego bloga i chcę, żeby dowiedziało się o nim jak najwięcej osób. http://naturalnapielegnacja.blogspot.com
Coś czuję, że autorka wie akurat to, czego wiedźmie brakuje - biochemia i kosmetyki niekoniecznie tradycyjne. Może będą z tego piękne, małe, przesycone naturą kremiki :D

wtorek, 6 grudnia 2011

U wiedźmy w spiżarce - ziołowo

...czyli wiedźma inspiruje. Się ;)

Inspirowanie się jest fajne. Nie każdy rodzi się z umiejętnością improwizowania, w jakiejkolwiek dziedzinie, i to jeszcze bez wpadek :) Najpierw wykonujemy proste przepisy, dopiero potem wpada myśl - "a może by tego więcej, tego mniej a to zamiast?". A potem wybucha kreatywność pełną parą! Albo i nie ;)

Jeśli chodzi o zioła - tutaj wiedźma jest jeszcze na etapie "krajoznawczym". Temat ziół i naturalnych składników to rzeka, jezioro i ocean, tyle jest aspektów i interakcji - w takim wypadku lepiej zainspirować się niż błądzić po omacku.

 www.superpani.pl

czwartek, 1 grudnia 2011

Kremikowy notatnik

Jako że kręcenie kremów na stałe zagości we wiedźmim "menu" - czas rozpracować proporcje i dodatkowe składniki :)



Zupa dnia ;)

2 łyżeczki masła mango
2 łyżeczki oleju z pestek winogron (Biedronka)
duuża kropla SLP
2 łyżeczki wody destylowanej
1 ml gliceryny (z apteki)
szczypta alantoiny i gumy ksantanowej (ZSK)
ok. 30ml

Wstrząśnięte niemieszane.
Krem tężeje w lodówce ale już można powiedzeć, że jest o wiele lżejszy niż wcześniejsze maziadła z masłami. Ciut lepki z uwagi na glicerynę. Wchłania się szybciej i daje bardziej orzeźwiające uczucie :)


Myślę, że następnym razem będzie ZIOŁOWO :)


 ***
Mały edit
Zdjęcie notatnika pochodzi z bloga http://pamietniki-beniaminka.blogspot.com. Zapraszam do wgłębienia się - prześliczne oprawy, świetne pomysły!