niedziela, 16 października 2011
piątek, 14 października 2011
Organicum po raz pierwszy - recenzja szamponów i odżywki
Kilka dni temu miałam czas na rytuały, nie chciałam "załatwić" testowania w pośpiechu :)
Źródło www.anwena.blogspot.com
Oto wrażenia!
- ORGANICUM - Szampon stymulujący wzrost włosów z organicznymi hydrosolami do włosów suchych i normalnych
Szampon zaskakuje
herbacianym kolorem. Konsystencja jest
gęsta, treściwa. Łatwo uzyskuje się przyjemną kremową pianę, może nie jak w
drogeryjnych szamponach, ale konsystencja zdecydowanie bije na łeb tępe
szamponiki dla dzieci i niedrogie ziołówki. Piana dobrze rozprowadza się na
włosach. Mam bardzo gęste włosy i trzeba trochę zabawy, żeby nałożyć
cokolwiek na całość i skalp. Dobrze myje i jednocześnie nie mam uczucia wysuszonej
skóry, a o to u mnie nietrudno.
Słuchajcie! Jaki boski zapach!! Świeży i energetyzujący!
Delikatnie cytrusowy, ale bez skojarzeń z domestosem. Coś jak smaki Ice tea w
upalny dzień :D
Udało mi się umyć zużywając około pół łyżeczki, więc szampon
zapewne będzie wydajny.
- ORGANICUM - Intensywna odżywka wzmacniająca cebulki włosowe z hydrosolami do każdego rodzaju włosów
...Nie mogę tego samego powiedzieć o odżywce (o wydajności). Musiałam dokładać ją kilka razy żeby pokryć skalp, nie mówiąc o włosach ;]
Co więcej o odżywce? Jest kremowa i lekka. Też ma przyjemny
zapach, choć nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak zapach szamponu :D Momentalnie wchłania się we włosy.
Łatwo się spłukuje. Zalet użytkowych tyle. Pozostawia włosy tak tępe, że
bez czegoś b/s rozczesanie byłoby niemożliwe.
Obawiałam się, jak mój skalp zareaguje na ALS i taką bombę
ekstraktów – otóż póki co reaguje dobrze. Podczas mycia nie wypadło mi więcej
włosów niż zwykle a nawet zaryzykowałabym że mniej niż ostatnimi czasy. Jednak troszkę podsuszyło mi skórę, ale nie umiem powiedzieć, czy
to wina szamponu czy raczej braku żelu lnianego, który nie chce się sam
ugotować i użyć :) Podrażnień brak, ściągnięcia skóry brak :]
Słówko podsumowania
Szamponik bardzo fajny ale nie wiem czy warto za takie pieniądze. Ogólnie jestem zdania, że szampon ma myć i nie szkodzić, a to potrafią szampony poniżej 5zł. Co innego, jesli mamy skórę szczególnie wrażliwą, alergiczną, chorą - wtedy nie ma co oszczędzać na jakości!
Słówko podsumowania
Szamponik bardzo fajny ale nie wiem czy warto za takie pieniądze. Ogólnie jestem zdania, że szampon ma myć i nie szkodzić, a to potrafią szampony poniżej 5zł. Co innego, jesli mamy skórę szczególnie wrażliwą, alergiczną, chorą - wtedy nie ma co oszczędzać na jakości!
Odżywka mnie zdziwiła. Przy takim składzie dla skalpu i cebulek pewnie jest samą dobrocią. Ale włosy? Być może następnym razem włosy po niej zachowają się lepiej? Może takie są wygłodniałe składników odżywczych? Następnym razem zmieszam ją z którąś z moich odżywek albo z żelem lnianym.
sobota, 8 października 2011
Jak się darzy to się darzy - wygrana w konkursie u Anwen
Niedawno miałam przyjemność wygrać w konkursie na blogu www.anwena.blogspot.com - KLIK
Nagrody to:
OLEJEK KHADI
Opis wg strony www.helfy.pl -> KLIK
INCI: Sesamum Indicum Oil(Sesamol), Cocos Nucifera Oil(Kokosnubol), Ricinus Communis Oil(Castrol), Eclipta Alba (Bringaraj), Bacopa Monnieri (Brahmi), Rosmarinus Officinalis Oil(Rosmarin), Citrullus Colycynthis (Koloquinthe), Sida Cordifolia (Bala), Butea Monosperma (Palasa), Gunja Abrus Precatorius (Gunja), Trigonella Foenum Graecum (Bockshornklee), Daucus Carota Oil (Karottenol), Cinnamomum Camphora (Kampfer), Vinca Rosea (Immergrun), Lanalool, Limonene
Przyznam się, że nie mogłam się powstrzymać i olejku Khadi użyłam od razu po otrzymaniu przesyłki :) Jestem ciężko zakochana w jego zapachu! Jego konsystencja jest lekka, łatwo się rozprowadza i jeszcze raz podkreślę - bajecznie pachnie ziołami! Gdyby nie zawartość rycyny pewnie już próbowałabym jak smakuje ;) Bardzo dobrze się zmywa, udało mi się nawet samą odżywką Hegron :)
ORGANICUM ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA CEBULKI
Składy odżywki i szamponów pochodzą ze strony www.helfy.pl
INCI: Aqua, Organic Hydrosol (urtica dioica, , laurus nobilis, salvia officinalis, Sesamum Indicum extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract,Olea Europea Leaf Extract, Citrus Cinensis oil, Citrus rediculata Oil), Cetrimonium Chloride, Ctearyl Alcohol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Glycerin, Polyqauternium-11, Tocopherol Acetate, Hdrolyzed Wheat Protein&Hydrolyzed Soy Protein&HydrolyzedOat extract, Perfume, Tridecyl salicylate, Phenoxyethanol& Methylisothiazolinone, d-panthenol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Salicylic Acid, Citric Acid.
OGRANICUM SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I NORMALNYCH
INCI: Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, laurus nobilis, humulus lupulus), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betain, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Wheat Protein, d-panthenol, Climbazole, Polyqauternium-10, Citrus Cinensis Oil, Sodium Benzoate, , Citric Acid.
ORGANICUM SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ
INCI : Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, thymus vulgaris, laurus nobilis), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betaine, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Climbazole,Citrus Cinensis Oil, Wheat Protein, Polyqauternium-10, Sodium Benzoate, d-panthenol, Citric Acid.
Ciekawe składy, dużo dużo ekstraktów, proteinki i niebrzydkie konserwanty. Zaskoczyło mnie negatywnie ALES w składzie (bliski krewny SLESu, którym producent chwali się, że nie użył). Załóżmy jednak, że ALES ma mieć - oprócz mycia - funkcję promotora przejścia dla składników ziołowych i chwała, że nie jest nim alkohol!
Nie narzekam na wzmożone wypadanie włosów, ale czasem widzę, że te moje cebulki takie jakieś marne są. Włosy rosną mi dość szybko, ponad 1cm miesięcznie. Nie zapuszczam włosów, ale któż nie chciałby żeby rosły szybciej, ładniejsze i zdrowsze? Najbardziej liczę na poprawę stanu skóry głowy, skłonnej do podrażnień, wysuszania i łuszczenia (nie mylić z łupieżem).
Pasemko kontrolne - 12 i 13cm.
Do boju - start!
Wstępne i pełne recenzje powyższych produktów znajdziecie w tych wpisach:
![]() |
| http://www.anwen.pl/2011/09/konkurs-organicum.html |
- próbka intensywnej odżywki wzmacniającej cebulki włosowe z hydrosolami,
- próbka szamponu stymulującego wzrost włosów z organicznymi hydrosolami (do włosów suchych),
- próbka szamponu stymulującego wzrost włosów z organicznymi hydrosolami (do włosów przetłuszczających się),
- odlewka olejku stymulującego wzrost włosów Khadi.
OLEJEK KHADI
Opis wg strony www.helfy.pl -> KLIK
INCI: Sesamum Indicum Oil(Sesamol), Cocos Nucifera Oil(Kokosnubol), Ricinus Communis Oil(Castrol), Eclipta Alba (Bringaraj), Bacopa Monnieri (Brahmi), Rosmarinus Officinalis Oil(Rosmarin), Citrullus Colycynthis (Koloquinthe), Sida Cordifolia (Bala), Butea Monosperma (Palasa), Gunja Abrus Precatorius (Gunja), Trigonella Foenum Graecum (Bockshornklee), Daucus Carota Oil (Karottenol), Cinnamomum Camphora (Kampfer), Vinca Rosea (Immergrun), Lanalool, Limonene
Przyznam się, że nie mogłam się powstrzymać i olejku Khadi użyłam od razu po otrzymaniu przesyłki :) Jestem ciężko zakochana w jego zapachu! Jego konsystencja jest lekka, łatwo się rozprowadza i jeszcze raz podkreślę - bajecznie pachnie ziołami! Gdyby nie zawartość rycyny pewnie już próbowałabym jak smakuje ;) Bardzo dobrze się zmywa, udało mi się nawet samą odżywką Hegron :)
ORGANICUM ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA CEBULKI
Składy odżywki i szamponów pochodzą ze strony www.helfy.pl
INCI: Aqua, Organic Hydrosol (urtica dioica, , laurus nobilis, salvia officinalis, Sesamum Indicum extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract,Olea Europea Leaf Extract, Citrus Cinensis oil, Citrus rediculata Oil), Cetrimonium Chloride, Ctearyl Alcohol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Glycerin, Polyqauternium-11, Tocopherol Acetate, Hdrolyzed Wheat Protein&Hydrolyzed Soy Protein&HydrolyzedOat extract, Perfume, Tridecyl salicylate, Phenoxyethanol& Methylisothiazolinone, d-panthenol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Salicylic Acid, Citric Acid.
OGRANICUM SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I NORMALNYCH
INCI: Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, laurus nobilis, humulus lupulus), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betain, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Wheat Protein, d-panthenol, Climbazole, Polyqauternium-10, Citrus Cinensis Oil, Sodium Benzoate, , Citric Acid.
ORGANICUM SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ
INCI : Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, thymus vulgaris, laurus nobilis), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betaine, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Climbazole,Citrus Cinensis Oil, Wheat Protein, Polyqauternium-10, Sodium Benzoate, d-panthenol, Citric Acid.
Ciekawe składy, dużo dużo ekstraktów, proteinki i niebrzydkie konserwanty. Zaskoczyło mnie negatywnie ALES w składzie (bliski krewny SLESu, którym producent chwali się, że nie użył). Załóżmy jednak, że ALES ma mieć - oprócz mycia - funkcję promotora przejścia dla składników ziołowych i chwała, że nie jest nim alkohol!
Nie narzekam na wzmożone wypadanie włosów, ale czasem widzę, że te moje cebulki takie jakieś marne są. Włosy rosną mi dość szybko, ponad 1cm miesięcznie. Nie zapuszczam włosów, ale któż nie chciałby żeby rosły szybciej, ładniejsze i zdrowsze? Najbardziej liczę na poprawę stanu skóry głowy, skłonnej do podrażnień, wysuszania i łuszczenia (nie mylić z łupieżem).
Pasemko kontrolne - 12 i 13cm.
Do boju - start!
* * *
Wstępne i pełne recenzje powyższych produktów znajdziecie w tych wpisach:
Mydełka przetopki - Zrób Sobie... Mydło!
O ja leń przebrzydły :)
Gwoli przypomnienia: kilka miesięcy temu miałam przyjemność wygrać Zestaw do robienia mydełek w konkursie na blogu Lawendowa Farma .
Paczuszka przyszła szybko, pełna skarbów:
Zrobiłam dwie partie mydełek w czerwcu, nie mogłam się doczekać aż dojrzeją i... zapomniałam o nich. Mieszkają sobie grzecznie w pudełku.
Mydełek powstały trzy rodzaje: peelingujące z makiem, łagodniejsze z płatkami owsianymi i wesołe słoneczne z płatkami nagietka i olejkiem pomarańczowym wg dodatków od Pani Ewy.
Tworzenie mydła było miłym rytuałem, oderwaniem się od rzeczywistości :) Zamknęłam się w kuchni i tworzyłam :D
WARZENIE MYDEŁEK...
Za pierwszym razem topiłam wiórki w garnku umieszczonym w garnku, straszne komplikowanie sobie życia ;) Za drugim razem w garnku do gotowania mleka.
Niestety nie udało mi się osiągnąć odpowiednio wysokiej temperatury. Przez to mydła upychałam w foremkach zamiast je wlewać / układać i kolor nie wyszedł biało-kremowy tylko przezroczystawy i widać zarys niedotopionych wiórków. Ale to nie przeszkadza :)
Jeszcze ciepłe mydełka w foremkach:
TESTY...
Na pierwszy ogień wypróbowałam mydło z makiem - bardzo przyjemna kremowa piana, dająca uczucie "skrzypiącej" czystości. Bardzo przyjemne do mycia rąk, do ciała jednak zbyt ostre. Plus niestety moja wrażliwa skóra zareagowała ściągnięciem :( Chętnie zużyję moje mydełka do końca ale nie jestem w stanie używać ich na co dzień.
Robienie mydełek i doglądanie ich jak dojrzewają sprawiło mi wielką frajdę :D
Wprawiło też część moich koleżanek w osłupienie a część w zachwyt, co mnie szalenie bawi i cieszy :)
NA WYJĄTKOWY PREZENT!
Świetnie sprawdziły się jako prezent, np z pachnącym cukrowym peelingiem :)
Teraz w łazience leży mydełko z płatkami owsianymi. Dam znać jak się spisało :)
[Nie dałam znać :)
Mydełko owsiane okazało się bardzo... ostre! W domyśle - miało służyć do delikatnego złuszczania i masażu wrażliwych partii skóry - w praktyce zostało zdzierakiem do stóp ;]]
Miłego dnia ;)
Czarownicująca
Gwoli przypomnienia: kilka miesięcy temu miałam przyjemność wygrać Zestaw do robienia mydełek w konkursie na blogu Lawendowa Farma .
Paczuszka przyszła szybko, pełna skarbów:
- duży wór wiórów mydlanych z naturalnych składników,
- suszone płatki nagietka,
- olejek eteryczny pomarańczowy
- aluminiowa foremka na roztopione mydło.
Zrobiłam dwie partie mydełek w czerwcu, nie mogłam się doczekać aż dojrzeją i... zapomniałam o nich. Mieszkają sobie grzecznie w pudełku.
Mydełek powstały trzy rodzaje: peelingujące z makiem, łagodniejsze z płatkami owsianymi i wesołe słoneczne z płatkami nagietka i olejkiem pomarańczowym wg dodatków od Pani Ewy.
Tworzenie mydła było miłym rytuałem, oderwaniem się od rzeczywistości :) Zamknęłam się w kuchni i tworzyłam :D
WARZENIE MYDEŁEK...
Za pierwszym razem topiłam wiórki w garnku umieszczonym w garnku, straszne komplikowanie sobie życia ;) Za drugim razem w garnku do gotowania mleka.
Niestety nie udało mi się osiągnąć odpowiednio wysokiej temperatury. Przez to mydła upychałam w foremkach zamiast je wlewać / układać i kolor nie wyszedł biało-kremowy tylko przezroczystawy i widać zarys niedotopionych wiórków. Ale to nie przeszkadza :)
Jeszcze ciepłe mydełka w foremkach:
TESTY...
Na pierwszy ogień wypróbowałam mydło z makiem - bardzo przyjemna kremowa piana, dająca uczucie "skrzypiącej" czystości. Bardzo przyjemne do mycia rąk, do ciała jednak zbyt ostre. Plus niestety moja wrażliwa skóra zareagowała ściągnięciem :( Chętnie zużyję moje mydełka do końca ale nie jestem w stanie używać ich na co dzień.
Robienie mydełek i doglądanie ich jak dojrzewają sprawiło mi wielką frajdę :D
Wprawiło też część moich koleżanek w osłupienie a część w zachwyt, co mnie szalenie bawi i cieszy :)
NA WYJĄTKOWY PREZENT!
Świetnie sprawdziły się jako prezent, np z pachnącym cukrowym peelingiem :)
Teraz w łazience leży mydełko z płatkami owsianymi. Dam znać jak się spisało :)
[Nie dałam znać :)
Mydełko owsiane okazało się bardzo... ostre! W domyśle - miało służyć do delikatnego złuszczania i masażu wrażliwych partii skóry - w praktyce zostało zdzierakiem do stóp ;]]
Miłego dnia ;)
Czarownicująca
środa, 1 czerwca 2011
Mydło przetopek - zapowiedź
Robiłam dzisiaj pierwszą partię mojego własnego mydełka :D
Właśnie dojrzewają na oknie :) Mam nadzieję, że będzie z czego zdać relację, wyglądają troszkę... dziwnie?
Opis, zdjęcia i wrażenia - TUTAJ...
Właśnie dojrzewają na oknie :) Mam nadzieję, że będzie z czego zdać relację, wyglądają troszkę... dziwnie?
* * *
Opis, zdjęcia i wrażenia - TUTAJ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






