Dzień dobry :)
Dzisiaj wpis nieco innego typu :)
 |
| http://alchemy320.com/blog/ |
Ostatnimi czasy wgłębiam się w anglojęzycznego bloga o włosach
Natural Heaven.
Autorka w swoich wpisach często odnosi się do badań naukowych, artykułów i publikacji.
W najświeższym wpisie
Deep Conditioning: Dry Hair, Wet Hair or Shampoo Hair? donosi, że
olej powinno się nakładać na
suche włosy - bo woda odpycha olej i jeśli nałożymy go na mokre, to mniej się go wchłonie. Chyba że zależy nam na tym, żeby mniej dociążać włosy.
Maski (czuli emulsja, olej, woda i więcej) natomiast można a nawet powinno się nakładać na włosy
zwilżone, czy to przed myciem czy po, a najlepiej po szamponie np z
SLS, który ładuje powierzchnię włosa ujemnie, dzięki czemu dodatnio naładowane składniki odżywki lepiej się przyciągają (zapewne chodzi o sklepową odżywkę z antystatykami kationowymi).
Więcej i dokładniej przeczytacie w w/w wpisie u autorki.
Powiedzmy, że z grubsza pokrywa się to z obserwacjami dotyczącymi moich włosów.
A jakie są Wasze obserwacje?
~ ~ ~
Myślałam o serii wpisów na tematy poruszane na blogu NH, ponieważ pokazują zupełnie inne aspekty niż te nam znane w blogosferze i popularnie poruszane na wizażu.
Nie pytałam jednak autorki bloga o zgodę i formę korzystania z jej wpisów
(btw - czy robiąc notkę tego typu bez wiedzy i zgody naruszam prawa autorskie? To dla mnie ważne, nie byłabym zadowolona, gdyby ktoś korzystał z moich wpisów bez uszanowania ogromu pracy, który weń włożyłam...).
Pytać? :) (tzn - czy interesują Was wpisy, które czytam? :) )
Zainteresowanym przypominam o codziennym głosie na moją Emilkę :) KLIK!!
Pozdrawiam Was jesiennie i wracam do mojego zabieganiowa ;]
Czarownicująca